
Saka odsłania sekrety pokory Arsenalu w walce o historyczny quadruple!
Bukayo Saka uchylił rąbka tajemnicy z życia w szatni Arsenalu, który ściga się o historyczny quadruple – triumf we wszystkich czterech rozgrywkach: Premier League, Lidze Mistrzów, Pucharze Anglii i finale Pucharu Ligi Angielskiej z Manchesterem City w niedzielę na Wembley. Angielski gwiazdor Kanonierów podkreśla, że klucz do sukcesu to pokora, co przypomina słowa Erlinga Haalanda skierowane do Mikela Artety w poprzednim sezonie.
W rozmowie z legendą klubu Paulem Mersonem przed wielkim finałem Saka stwierdził: „Nauczyliśmy się blokować zewnętrzny hałas. W ostatnich latach, niezależnie od wyników, zawsze dużo mówiono o Arsenalu – o naszym stylu gry, stałych fragmentach. Jesteśmy na to obojętni. Nic jeszcze nie osiągnęliśmy. Jesteśmy blisko, ale jeszcze tego nie zrobiliśmy. Pozostajemy pokorni i skupieni. Bierzemy mecze jeden po drugim, zaczynając od niedzieli”.
Saka wyjaśnił, dlaczego ten sezon jest inny po trzech drugich miejscach z rzędu: „Mamy to w pamięci, ale teraz czujemy silną wiarę. Mamy jakość i świetny skład – ta mieszanka daje przekonanie, że damy radę”. Po słabym lutym Arsenal odżył: prowadzi w Premier League z dziewięciopunktową przewagą, wygrywa w Europie i Pucharze Anglii. „Chłopaki są spokojni, choć to kluczowy okres. Wszyscy radzą sobie z presją” – dodał.
Dla 24-latka, który niedawno podpisał nowy długoterminowy kontrakt, finał to marzenie: „To oznaczałoby wszystko. Podpisałem kontrakt, mówiąc, że chcę wygrać wszystko z tym klubem. To krok bliżej”. Niedzielny mecz to historyczne starcie – pierwszy raz od 66 lat lider i wicelider Premier League w finale Pucharu Ligi. Dla Artety to pojedynek z mentorem Guardiolą, który trzykrotnie odbierał Arsenalowi tytuł. Wygrana z City mogłaby być przełomem po latach frustracji.



