Sandro Tonali w Tottenhamie za 100 milionów funtów. Czy to tylko kwestia lokalizacji?
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Sandro Tonali w Tottenhamie za 100 milionów funtów. Czy to tylko kwestia lokalizacji?

Transfer Sandro Tonalego do Tottenhamu Hotspur za rekordową kwotę 100 milionów funtów (ok. 134 mln dolarów) wywołał w Anglii burzliwą dyskusję. Mimo zainteresowania ze strony gigantów pokroju Manchesteru United, Włoch wybrał północny Londyn, co skłoniło ekspertów do pytań o realne motywacje zawodnika. Danny Murphy, były pomocnik „Kogutów”, w rozmowie z portalem GOAL podkreślił, że ignorowanie znaczenia Londynu przy wyborze pracodawcy byłoby „naiwnością”.

Murphy zauważa, że dla zagranicznych piłkarzy stolica Anglii jest ogromnym magnesem, jednak nie jest to jedyny czynnik. „Moim zdaniem, gdyby kluby takie jak Manchester City czy Liverpool złożyły równie atrakcyjną ofertę finansową, Tonali mógłby wybrać inaczej” – twierdzi Murphy. Były gracz Spurs sugeruje, że kluczowa dla Włocha mogła być rola „głównego aktora” w projekcie Roberto De Zerbiego, przy jednoczesnym zapewnieniu astronomicznych zarobków.

Tottenham, który po dwóch trudnych sezonach zakończonych walką o utrzymanie desperacko potrzebował wzmocnień, postawił na sprawdzone nazwiska. Oprócz Tonalego, do drużyny dołączyli Mateus Fernandes oraz Jan Paul van Hecke. Mimo entuzjazmu, Murphy ostrzega przed problemami kadrowymi. Przy szerokiej kadrze i braku gry w europejskich pucharach (poza sukcesem w Lidze Europy w minionym sezonie), utrzymanie morale niezadowolonych zawodników będzie dla sztabu szkoleniowego ogromnym wyzwaniem. „Top sześć to realistyczny cel, ale czwórka może być w tym momencie zbyt dużym wyzwaniem” – podsumowuje ekspert. Kibice Tottenhamu liczą, że nowa jakość w środku pola pozwoli wreszcie zapomnieć o nerwowej walce o byt i skierować wzrok w stronę górnej połowy tabeli.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy