Sartori nie zamierza opuszczać Bolonii. Wyjaśnił sprawy Rowe’a i Tedesco
Zdjęcie: assets.goal.com
•Źródło: goal.com

Sartori nie zamierza opuszczać Bolonii. Wyjaśnił sprawy Rowe’a i Tedesco

Giovanni Sartori, dyrektor techniczny Bolonii, podsumował letnie okno transferowe i odniósł się do swojej przyszłości. W rozmowie z „La Gazzetta dello Sport” zapewnił, że nie zamierza odchodzić z klubu. Jego kontrakt obowiązuje do 2027 roku, a o ewentualnym przedłużeniu umowy zwykle rozmawia się w marcu. „Jak powiedziałem już w czerwcu, chcę zostać tutaj na całe życie. Powtarzam to. Na pewno nie uciekam” – podkreślił.

Sartori wyjaśnił również okoliczności odejścia Johnny’ego Rowe’a. Jeszcze dziesięć dni przed końcem letniego okna Anglik nie miał żadnych ofert. Później doszło do nieprzyjemnej sytuacji, także w relacjach z kolegami z zespołu, a zawodnik wielokrotnie prosił o sprzedaż. Klub otworzył mu drogę odejścia, gdy otrzymał znaczącą propozycję.

Dyrektor nazwał Antonio Raimondo aktywem Bolonii. Zaznaczył, że wypożyczenie bez opcji wykupu było właściwym rozwiązaniem, podobnie jak w przypadku Pio Esposito, który spędził dwa lata w Spezii. W sprawie Federico Bernardeschiego przypomniał, że piłkarz ma opcję przedłużenia kontraktu.

Sartori przyznał, że spotkanie po meczu z Napoli przesądziło o zwolnieniu Domenica Tedesco. Rozmowa ujawniła poważne wątpliwości, a rozstanie określił jako porażkę wszystkich. Jego zdaniem trener i drużyna nie pasowali do siebie, również ze względu na różnice w podejściu do gry.

Odniósł się też do opinii, że Bolonia składa się z kilku odrębnych „parafii”, wymieniając Saputo, Fenucciego, Di Vaio i siebie. „Jest tylko jedna parafia – Bolonia” – zaznaczył. Dodał, że w klubie nie brakowało wspólnego działania; dwa lata temu działacze spotkali się także z Raffaele Palladino.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy