Skandal murawowy w USA. Adrien Rabiot wściekły po meczu Francji: „To nie była trawa, lecz sztuczny twór”
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Skandal murawowy w USA. Adrien Rabiot wściekły po meczu Francji: „To nie była trawa, lecz sztuczny twór”

Reprezentacja Francji udanie rozpoczęła mistrzostwa świata, pokonując Senegal 3:1, jednak nastroje w obozie „Trójkolorowych” nie są wyłącznie szampańskie. Adrien Rabiot, który rozegrał pełne 90 minut i zanotował asystę przy trafieniu Bradleya Barcoli, po ostatnim gwizdku nie gryzł się w język, ostro krytykując stan murawy na MetLife Stadium w New York/New Jersey.

Doświadczony pomocnik wprost przyznał, że nawierzchnia nie przypominała profesjonalnego boiska piłkarskiego. „Nie wiem, czy w ogóle można to nazwać trawą. To było twarde, sztywne i sprawiało wrażenie sztucznej nawierzchni” – grzmiał Rabiot. Jego opinia nie jest odosobniona. Wcześniej na warunki panujące na tym obiekcie narzekał Vinicius Junior, zwracając uwagę na fakt, że przy wysokich temperaturach murawa błyskawicznie wysycha, co drastycznie spowalnia tempo gry i uniemożliwia płynne rozgrywanie piłki.

Problem MetLife Stadium nie jest nowy. Obiekt, na co dzień goszczący drużyny NFL, słynie z trudnej nawierzchni, która często bywa łączona z poważnymi kontuzjami zawodników. Mimo że FIFA nakazała położenie tymczasowej murawy naturalnej na potrzeby mundialu, fundamenty stadionu zdają się negatywnie wpływać na jej jakość. To poważne ostrzeżenie dla organizatorów, zwłaszcza że to właśnie na tym obiekcie 19 lipca rozegrany zostanie wielki finał turnieju. Jeśli FIFA nie poprawi standardów, najważniejszy mecz globu może odbyć się w warunkach, które budzą uzasadniony sprzeciw największych gwiazd futbolu.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy