
Spalletti ostrzega przed NEC Nijmegen: „To może być trudny wieczór”. McKennie w wyjściowym składzie
Luciano Spalletti, menedżer Juventusu, stanął przed dziennikarzami na konferencji prasowej poprzedzającej debiut „Starej Damy” w fazie ligowej Ligi Europy. Już jutro o godzinie 21:00 na Allianz Stadium turyńczycy podejmą NEC Nijmegen. Włoski szkoleniowiec, wciąż analizujący błędy po niedawnej porażce z Sassuolo, nie ukrywa, że nadchodzące spotkanie będzie wymagającym sprawdzianem.
„NEC gra rozpoznawalny futbol i prezentuje jakość, która może nas zaskoczyć, jeśli nie będziemy w pełni gotowi. Ich średnia dwóch strzelonych goli na mecz mówi sama za siebie” – ostrzega Spalletti. Włoch zwrócił uwagę na taktykę rywali, opartą na odwróconych skrzydłowych i wysokim pressingu, podkreślając, że kluczem do sukcesu będzie szybkość myślenia i kompaktowość w defensywie. „Kto myśli pierwszy, ten gra pierwszy” – dodał menedżer.
Zapytany o sytuację kadrową, Spalletti nie zdradził pełnego składu, ale jasno zadeklarował obecność Westona McKenniego. „McKennie wyjdzie jutro na boisko. Jest dla nas ważny i oczekujemy od niego decyzji na najwyższym poziomie” – zaznaczył. Włoch odniósł się również do krytyki po przegranej w Serie A, zachowując spokój: „To dopiero jedna porażka. Musimy pokazać, że jesteśmy Juventusem, a nasze miejsce w hierarchii wypracowaliśmy ciężką pracą”.
Spalletti skomentował też relacje z zarządem oraz nastroje kibiców, podkreślając, że zamierza wyciągnąć wnioski z ostatnich błędów i wnieść więcej spokoju do zespołu. Mecz z NEC będzie pierwszą okazją, by udowodnić, że Juventus potrafi szybko wyjść z kryzysu i narzucić własne warunki gry na europejskiej arenie.



