
Tottenham kusi De Zerbiego fortuną za ratunek przed spadkiem!
Tottenham Hotspur wytypował Roberto De Zerbiego jako głównego kandydata na następcę tymczasowego trenera Igora Tudora i jest gotów zaoferować Włochowi 'znaczący bonus za przetrwanie' oraz premię signingową, jeśli obejmie stanowisko permanentnego menedżera natychmiast. W sezonie naznaczonym niestabilnością Koguty balansują na krawędzi: po katastrofalnej porażce 0-3 z Nottingham Forest, która zakończyła krótką przygodę Tudora (sześć tygodni i wzajemna zgoda na rozstanie), Spurs mają zaledwie jeden punkt przewagi nad strefą spadkową Premier League.
De Zerbi, obecnie wolny agent po burzliwym odejściu z Olympique Marsylia w lutym, początkowo wahał się przed wejściem w środku sezonu w wir walki o utrzymanie i preferuje czekać do lata. Według talkSPORT, hierarchia Tottenhamu zrobi wszystko, by przekonać byłego szkoleniowca Brighton i Marsylii do zmiany zdania. Łączony także z Manchesterem United, Liverpoolem i Realem Madryt, Włoch pozostaje na topie listy życzeń mimo kontrowersji.
Spurs liczą, że wizja długoterminowego projektu w połączeniu z lukratywnymi zachętami skłoni De Zerbiego do ryzyka już teraz, a nie w lipcu. Jeśli negocjacje zawiodą, w odwodzie czekają plan B: Sean Dyche z udowodnioną umiejętnością ratowania klubów (choć żąda minimum 18 miesięcy kontraktu), emocjonalny faworyt kibiców Mauricio Pochettino (zablokowany obowiązkami przy reprezentacji USA przed MŚ), a także Adi Hütter czy nawet wewnętrzne rozwiązanie z Benem Daviesem.
Decyzja zarządu po tak szybkim rozstaniu z Tudeorem zwiększa presję – awansem na kolejny mecz z Sunderlandem (gdzie Spurs chcą przerwać passę 13 spotkań bez zwycięstwa) nowy trener ma być gotowy. To moment definiujący dla nowoczesnej ery Tottenhamu.



