
Transferowa bomba w Madrycie! Florentino Perez zapowiada następcę Cristiano Ronaldo
Florentino Perez nie zwalnia tempa w kampanii przed wyborami na prezydenta Realu Madryt. W programie „Horizonte” sternik „Królewskich” zrzucił prawdziwą bombę, zapowiadając transfer zawodnika o statusie gwiazdy na miarę Cristiano Ronaldo lub Kaki. Mowa o kwocie co najmniej 150 milionów euro, co uczyniłoby z tego ruchu najdroższy transfer w historii klubu, przebijający nawet rekordowe przyjście Jude’a Bellinghama.
Perez stanowczo uciął spekulacje dotyczące Erlinga Haalanda, podkreślając, że Norweg nie jest celem „Los Blancos”. Prezydent Realu wykluczył również graczy z Premier League oraz zawodników FC Barcelony. Zaznaczył, że oferta zostanie złożona we wtorek jednemu z czołowych klubów Ligi Mistrzów. Choć nazwiska nie padły, w mediach natychmiast ruszyła lawina domysłów – na celowniku mogą znajdować się gwiazdy PSG, takie jak Joao Neves, Vitinha, Khvicha Kvaratskhelia czy Désiré Doué.
To jednak nie koniec ofensywy transferowej Pereza. Prezydent potwierdził już finalizację rozmów z Jose Mourinho, który ma objąć stery w drużynie, a także wzmocnienia w defensywie: Ibrahima Konaté z Liverpoolu oraz Denzel Dumfries z Interu mają zasilić szeregi madrytczyków. Choć wielu ekspertów zadaje pytanie, czy przy obecnej sile ataku z Viniciusem i Mbappé kolejny „Galactico” jest niezbędny, Perez pozostaje nieugięty: „W Madrycie zawsze potrzebujesz więcej”. Nadchodzące dni zapowiadają się dla fanów Realu niezwykle emocjonująco, a zapowiedzi Pereza sugerują, że to dopiero początek przebudowy, która ma na lata zdominować europejskie boiska.



