
USMNT w komplecie przed startem! Reyna i bramkarze w walce o pierwszy skład
Reprezentacja USA w piłce nożnej (USMNT) zameldowała się w Irvine, gdzie w spokoju przygotowuje się do nadchodzących wyzwań. Po intensywnym okresie przygotowawczym, sztab szkoleniowy przekazał optymistyczne wieści: po raz pierwszy od dwóch tygodni cały 26-osobowy skład wziął udział w pełnym treningu. Do zajęć wrócił Chris Richards, który po kontuzji kostki odniesionej w finale Ligi Konferencji Europy, wreszcie trenuje na pełnych obrotach. Do pełnej dyspozycji wrócił również Tyler Adams, który w poniedziałek pracował indywidualnie.
Kluczowym tematem w obozie pozostaje rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce. Zarówno Matt Turner, jak i Matt Freese przyznają, że decyzja trenera w sprawie obsady bramki wciąż nie zapadła. Obaj zawodnicy podchodzą do rywalizacji z pełnym profesjonalizmem i wzajemnym szacunkiem. Podobne nastroje panują w ofensywie, gdzie o miejsce w składzie walczy m.in. Gio Reyna. „Wszyscy chcemy grać, ale rozumiemy zasady panujące w tym zespole” – podkreślił pomocnik.
Doświadczony Cristian Roldan wskazuje, że kluczem do sukcesu w nadchodzącym turnieju będzie „mocne wejście” w mecze. Roldan przypomina lekcję wyciągniętą z meczu z Niemcami, zaznaczając, że defensywa i umiejętne zarządzanie tempem gry w trudnych momentach będą decydujące. Poza boiskiem piłkarze tworzą zżytą grupę – czas wolny w Irvine spędzają na wspólnych wyjściach na plażę czy oglądaniu meczów NBA, co pozwala im budować atmosferę „własnej oazy” z dala od medialnego zgiełku. Reprezentacja USA jest gotowa, by udowodnić swoją wartość, zaczynając od piątkowego starcia z Paragwajem.



