
Van Dijk uspokaja: 'Nie martwię się o Isaka ani trochę!'
Virgil van Dijk zapewnił, że nie ma powodów do niepokoju w sprawie Alexandra Isaka, który wreszcie przełamał passę bez gola na Anfield w Premier League. Szwedzki napastnik, sprowadzony latem z Newcastle United za klubowy rekord Liverpoolu – aż 125 milionów funtów, brytyjski rekord transferowy – wpisał się na listę strzelców w wygranym 3-1 meczu z Crystal Palace. To kluczowe zwycięstwo umocniło nadzieje The Reds na kwalifikację do Ligi Mistrzów.
Mimo trudnego debiutanckiego sezonu na Merseyside, w którym Isak zdobył zaledwie cztery bramki we wszystkich rozgrywkach, kapitan Liverpoolu w pełni popiera rodaka. Napastnik otworzył wynik sobotniego spotkania, co było ważnym milestone'em dla zawodnika obciążonego ogromnymi oczekiwaniami i serią kontuzji, w tym operacją złamanej strzałki. 'Dla Alexa jako napastnika ważne są gole, a to był świetny gol' – powiedział Van Dijk. 'Widzimy, jacy jest wybitni. Chodzi o mecze, pewność siebie i oczywiście bramki. Nie martwię się o niego ani trochę. Chcemy od niego więcej niż tylko gole, a on to potrafi. Musi tylko dalej pracować, być zdrowym i ważnym dla klubu – i już jest'.
26-letni Szwed miał naprawdę ciężki rok – przyznał Holender, podkreślając pech z urazami i ich timingiem. Teraz, gdy jest w pełni zdrowy, pora pokazać klasę. Van Dijk żartobliwie dodał: 'Na Mundialu gramy przeciwko sobie, więc może wtedy trochę odpuści!'.
W meczu z Palace Isak i kolejny gwiazdorski transfer, Florian Wirtz, strzelili po raz pierwszy w tym samym spotkaniu – łączny koszt tej dwójki to ponad 240 milionów funtów. 'To był plan. Oni mają tu robić różnicę, a mimo trudnego sezonu widać ich jakość' – ocenił obrońca.
Po zwycięstwie Liverpool wskoczył na 4. miejsce w Premier League z 58 punktami, tracąc do 3. Manchesteru United tylko na różnicy bramek. Kluczowy pojedynek z Czerwonymi Diabłami w niedzielę może przypieczętować europejskie pobyty The Reds pod wodzą Arne Slota.



