
White wygwizdany na Wembley! Obrońca Arsenalu uciszył kibiców błyskawicznym golem
Obrońca Arsenalu Ben White przeżył burzliwy powrót do reprezentacji Anglii. Na stadionie Wembley kibice Trzech Lwów głośno wygwizdali 28-latka, gdy wchodził na boisko w 69. minucie towarzyskiego meczu z Urugwajem, zastępując Fikayo Tomoriego. To pierwsza gra White'a dla kadry od czterech lat, kiedy to sam wycofał się z międzynarodowej piłki po kontrowersyjnym incydencie podczas mundialu w Katarze w 2022 roku.
White szybko odpowiedział krytykom – zaledwie po 12 minutach trafił do siatki z bliskiej odległości. Gol padł po rzucie rożnym Cole'a Palmera, którego przedłużył Dominic Calvert-Lewin, dając Anglii prowadzenie. Wydarzenie to przypomniało o dawnym konflikcie: White miał pokłócić się z byłym asystentem Garetha Southgate'a, Steve'em Hollandem. Ten publicznie zakwestionował zaangażowanie obrońcy Arsenalu w piłkę, porównując je do Kyle'a Walkera z Manchesteru City. White, który jako dziecko nie był fanem futbolu i nie ogląda meczów w wolnym czasie, poczuł się urażony tą uwagą.
Menedżer Arsenalu Mikel Arteta bronił swojego podopiecznego, nazywając decyzję o wycofaniu się z kadry aktem odwagi. „To nie brak zaangażowania, wręcz przeciwnie. Chłopak stanął twarzą w twarz z sytuacją i powiedział: 'Nie mogę tego teraz znieść i nie jestem najlepszym reprezentantem kraju w tym stanie'. Niewielu by tak postąpiło” – stwierdził Hiszpan.
Nowy selekcjoner Thomas Tuchel otworzył drzwi do pojednania. White dołączył do kadry jako późne zastępstwo za kontuzjowanego Jarella Quansaha po miesiącach rozmów. Mimo początkowego buczenia z trybun, sztab Anglii doceni wpływ White'a – jego gol przełamał impas, choć później stracił rzut karny, co kosztowało punkt.



