
Wielki powrót do domu? Girona chce wyciągnąć talent z saudyjskiej pułapki
Girona zamierza wzmocnić swój skład przed nadchodzącym sezonem LaLiga Hypermotion, sięgając po zawodnika, który doskonale zna realia katalońskiego futbolu. Klub z Montilivi prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie wypożyczenia Unaia Hernandeza, byłego gracza młodzieżowych struktur Barcelony, który obecnie nie odnajduje się w Arabii Saudyjskiej.
Drużyna prowadzona przez Quique Alvareza ma za sobą nieudany okres przygotowawczy – po rozczarowującym remisie 1:1 z Nastic i zaledwie jednym zwycięstwie w całym cyklu sparingów, w obozie Girony panuje spora niepewność. Rozwiązaniem problemów w ofensywie ma być 21-letni Hernandez. Pomocnik, który w styczniu 2025 roku przeniósł się z Barcy Atletic do Al-Ittihad za 4,5 miliona euro, nie zdołał przebić się w nowym środowisku, zaliczając jedynie epizod na wypożyczeniu w Al-Shabab.
Kluczową kwestią pozostają finanse. Girona zaproponowała model, w którym weźmie na siebie jedynie niewielką część wysokiej pensji piłkarza, podczas gdy resztę pokryje Al-Ittihad. Dla samego zawodnika powrót do regionu, w którym stawiał pierwsze kroki, to szansa na odbudowanie kariery. Hernandez, wychowanek Girony, który później brylował w La Masii, jest zdeterminowany, by ponownie poczuć się ważnym ogniwem zespołu. Sztab szkoleniowy wierzy, że jego technika i umiejętność gry między liniami pozwolą szybko zaadaptować się do wymagań drugiej ligi hiszpańskiej i dadzą drużynie brakujący impuls w ataku. Negocjacje trwają, a kibice mają nadzieję, że ten „lokalny bohater” okaże się brakującym elementem układanki w walce o powrót do elity.



