
Wielki triumf Crystal Palace! Adam Wharton wyrasta na lidera, a Oliver Glasner odchodzi w chwale
To był wieczór, który fani Crystal Palace zapamiętają na lata. Londyńczycy sięgnęli po swój pierwszy w historii europejski puchar, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano 1:0. Spotkanie na Red Bull Arena było popisem Adama Whartona, który swoim występem wysłał jasny sygnał selekcjonerowi reprezentacji Anglii, Thomasowi Tuchelowi, po tym jak ten pominął go przy powołaniach na nadchodzący mundial.
Wharton od pierwszych minut dyktował tempo gry, posyłając genialne podania, które siały zamęt w defensywie Hiszpanów. To właśnie jego uderzenie z dystansu na początku drugiej połowy sprawiło, że Augusto Batalla wypuścił piłkę wprost pod nogi Jeana-Philippe’a Matety. Francuz nie zmarnował okazji i czubkiem buta wpakował futbolówkę do siatki, co okazało się jedynym trafieniem w tym meczu. Choć "Orły" mogły podwyższyć prowadzenie – m.in. po fenomenalnym rzucie wolnym Yeremiego Pino, który obił oba słupki – brak skuteczności nie zemścił się na nich, gdyż ofensywa Rayo była tego wieczoru bezradna.
To trofeum to idealne pożegnanie Olivera Glasnera z klubem. Austriacki menedżer, który rok temu poprowadził zespół do historycznego triumfu w FA Cup przeciwko Manchesterowi City, kończy swoją przygodę w Londynie z dwoma pucharami. Glasner udowodnił, że jest wybitnym taktykiem, budując drużynę, która z kopciuszka Premier League stała się europejskim zwycięzcą. Przyszłość trenera pozostaje tajemnicą, ale jego miejsce w historii Palace jest już zapewnione.



