
William Saliba ostrzega PSG: „Mamy najlepszą defensywę w Europie i nie jesteśmy jeszcze nasyceni”
William Saliba nie ukrywa, że zdobycie mistrzostwa Anglii to dla Arsenalu dopiero początek drogi po wielkie trofea. Po zakończeniu trzyletniej dominacji Manchesteru City i przełamaniu serii drugich miejsc, francuski obrońca „Kanonierów” otwarcie mówi o europejskich ambicjach klubu. Kolejnym przystankiem na drodze podopiecznych Mikela Artety jest prestiżowe starcie w Lidze Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain.
Saliba doskonale zdaje sobie sprawę z siły rażenia paryżan, wymieniając w kontekście zagrożenia m.in. Ousmane’a Dembélé. Mimo renomy, jaką cieszy się ofensywa Luisa Enrique, reprezentant Francji zachowuje pełen spokój: „Oni byli groźni w zeszłym roku i są groźni teraz. Nic się nie zmieniło. Wiemy, że aby ich pokonać, musimy wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Mamy najlepszą defensywę w tym sezonie, a kiedy jesteś najlepszy, chcesz sprawdzać się w starciach z najmocniejszymi rywalami” – przekonuje defensor.
Dla Arsenalu nadchodzące spotkanie w Budapeszcie to szansa na udowodnienie, że sukcesy na krajowym podwórku były jedynie preludium do walki o triumf w Lidze Mistrzów – trofeum, którego w gablocie klubu z Londynu wciąż brakuje. Po bolesnych lekcjach z poprzednich sezonów, gdy tytuł wymykał się z rąk w końcowych fazach rozgrywek, obecna drużyna „Kanonierów” wydaje się mentalnie gotowa na wyzwania najwyższego kalibru. Saliba podkreśla, że głód zwycięstw w szatni jest ogromny: „Zdobyłem pierwszy tytuł Premier League i jestem szczęśliwy, ale nie jestem nasycony. Chcę więcej”.



