Wymarzony debiut w Manchesterze City. Iliman Ndiaye z przytupem wchodzi do zespołu
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Wymarzony debiut w Manchesterze City. Iliman Ndiaye z przytupem wchodzi do zespołu

Iliman Ndiaye nie mógł wyobrazić sobie lepszego początku swojej przygody na Etihad Stadium. Sprowadzony w ostatnim dniu okienka transferowego zawodnik zadebiutował w barwach Manchesteru City w wygranym 1:0 meczu przeciwko Coventry City. Choć wynik był skromny, dla podopiecznych Enzo Mareski to kolejne niezwykle cenne trzy punkty, które potwierdzają ich perfekcyjny start w nowym sezonie Premier League.

Ndiaye, który w przeszłości reprezentował barwy Evertonu, od pierwszych minut pokazał, że jest gotowy na wyzwania elitarnego futbolu. Choć w końcówce spotkania musiał opuścić boisko, a jego miejsce zajął Ryan McAidoo, sam zawodnik szybko uspokoił kibiców. „To tylko skurcz, nic poważnego” – wyjaśnił po meczu, podkreślając, że intensywność Premier League dała mu się we znaki, ale adaptacja w nowym otoczeniu przebiega wzorowo. „Chłopaki przyjęli mnie bardzo dobrze, a współpraca z menedżerem jest fantastyczna” – dodał.

Decyzja Mareski o wystawieniu Ndiaye oraz Enzo Fernandeza w podstawowym składzie okazała się słuszna, mimo że plany pokrzyżowała kontuzja Nico O’Reilly’ego podczas rozgrzewki. O losach meczu przesądził Erling Haaland, który w 26. minucie wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Antoine’a Semenyo. Ndiaye, który swoimi rajdami skutecznie rozciągał grę, przyznał, że przybył do Manchesteru z konkretnym celem: „Chcę zdobywać trofea. To dopiero początek mojej drogi, ale jestem głodny sukcesów i nie mogę się doczekać tego, co przyniesie przyszłość”. Wygrana z Coventry to sygnał, że nowy nabytek „The Citizens” może stać się kluczowym ogniwem w mistrzowskich aspiracjach zespołu.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy