
Żonglerka w trakcie meczu! Cherki musi najpierw strzelać gole i zgarniać puchary w City
Rayan Cherki dowiedział się, co musi osiągnąć w Manchesterze City, zanim żonglowanie piłką w środku meczu stanie się jego znakiem rozpoznawczym. Były pomocnik Obywateli Gareth Barry w rozmowie z GOAL ujawnił, jaką wiadomość Pep Guardiola przekaże enigmatycznemu Francuzowi.
22-letni Cherki, który latem 2025 roku przeszedł z Lyonu do City za 34 miliony funtów (46 mln dolarów), szybko zyskał sympatię kibiców Premier League jako boiskowy entertainer. Guardiola doskonale wiedział, na co się decyduje, sprowadzając charyzmatycznego gracza znanego we Francji z magicznych popisów w każdym spotkaniu. Cherki jest równie konkurencyjny jak inni, pragnie wygrywać mecze i kolekcjonować trofea, ale podobnie jak Ronaldinho czy Neymar, lubi stylizować zwycięstwa.
Piłka nożna to biznes rozrywkowy, a Cherki – z efektownymi zwodami i rabonami – chce grać z uśmiechem, dzieląc radość z trenerami i fanami. Kontrowersje wybuchły podczas wygranego finału Carabao Cup z Arsenalem, gdy w łatwym triumfie City (pierwszym trofeum sezonu) oddał się keepy-uppies. Były obrońca Manchesteru United Gary Neville skomentował to z trybun: „To trochę za wcześnie, szczerze mówiąc. Trochę aroganckie”. Alan Pardew dodał: „Żonglowanie piłką to obraza w profesjonalnej grze. Jako profi, nie rób tego”.
Nie wszyscy się zgadzają – wielu cieszy się z odmiany od robotycznych prosów. Barry, fan Cherkiego, rozumie ostrożność Guardioli. W ekskluzywnej rozmowie z GOAL dla BetMGM powiedział: „To trudny argument. Jako kibice uwielbiamy triki, które nas ekscytują. Nie zabraniałbym tego, bo to widowiskowe. Pep widział to u wielu graczy. Jeśli Cherki będzie dawał liczby jak ci, z którymi pracował, pozwoli mu. Ale teraz powie: »Jeszcze nie jesteś gotowy«. Najpierw strzelaj gole, graj jak dotąd, wygrywaj trofea – wtedy żongluj ile chcesz».
Thierry Henry, który trenował Cherkiego w reprezentacji Francji U-23 na IO 2024, prorokuje mu „wyjątkowe rzeczy”. Erling Haaland chwali „specjalne zdolności” porównywalne do Kevina De Bruyne. Guardiola, mimo oskarżeń o stłumienie Jacka Grealisha, pracował z Messi'm, Riberym, Dokiem czy Savinho – nie boi się ekspresji, ale wymaga efektów.



