
Amerykanie w natarciu: Balogun, Wright i Musah trafiają do siatki!
W weekend amerykańscy piłkarze błyszczeli w europejskich ligach, a szczególnie napastnicy reprezentacji USA zadbali o salwę goli. Folarin Balogun i Haji Wright kontynuują znakomitą passę strzelecką, co komplikuje wybory selekcjonera Mauricio Pochettino na pozycję numer 9 przed mistrzostwami świata 2026. Do tego Yunus Musah odnotował pierwszy gol w barwach Atalanty.
Haji Wright potwierdza gotowość do wyższego poziomu. W Championship Coventry pokonało Stoke 2-1 po heroicznej końcówce, ale to Wright otworzył wynik po 12 minutach precyzyjnym strzałem głową z narożnika pola karnego. Amerykanin ma już 15 goli w sezonie i wygląda na pewnego kilku kolejnych.
Folarin Balogun wraca do formy w Ligue 1. Monaco wygrało 2-0 z walczącym o utrzymanie Angers, a Balogun strzelił na 1:0 tuż przed godziną gry. To jego czwarty gol w ostatnich czterech meczach – idealny moment po kontuzjach i adaptacji w trzecim sezonie.
Yunus Musah przełamał passę bez gola w Serie A. W doliczonym czasie Atalanta (przegrywała 0:2 z Sassuolo) złapała kontakt po jego celnym strzale – pierwszy dla klubu i w lidze od czasów Milanu. To może uratować jego miejsce w USMNT.
Weston McKennie uratował Juventus remisem 3:3 z Romą, asystując przy wyrównaniu w ostatniej akcji. Ma 4 gole i 5 asyst. Christian Pulisic grał 78 minut w wygranym 2:0 meczu Milanu z Cremonese, ale bez gola – susza trwa.
Krótko o innych: Noahkai Banks asystował w Augsburgu (2:0 z Koln); Tim Weah wygrał z Lyonem (3:2); Tyler Adams grał godzinę w Bournemouth (1:1); Sergino Dest wywalczył karnego w PSV (3:1); Chris Richards 90 minut w Crystal Palace (0:2 z Man Utd); Malik Tillman kontuzjowany; James Sands pomógł St. Pauli (1:0); inni z mieszanymi rezultatami.



