
Arbeloa żąda błysku co dzień! Gwizdy na Viniego? To normalność Bernabéu
Álvaro Arbeloa, trener Realu Madryt, nie kryje frustracji po porażce 1:2 z Bayernem Monachium w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Hiszpański szkoleniowiec wezwał swoje gwiazdy do większego zaangażowania, podkreślając: „Potrzebuję graczy, którzy chcą błyszczeć każdego dnia. To nie tylko talent, ale dyscyplina i motywacja”. Real musi teraz odrobić stratę w rewanżu na Allianz Arena za tydzień, wygrywając co najmniej dwoma golami.
Już jutro Królewscy zmierzą się z Gironą na Santiago Bernabéu w La Lidze, próbując zniwelować siedmiopunktową stratę do liderującej Barcelony. Arbeloa zapowiedział brak rotacji: „Najważniejszy jest jutrzejszy mecz. Wystawię skład godny tej konfrontacji, bez eksperymentów”. Pochwalił powracającego po kontuzji Édera Militão („Gdy jest w formie, to najlepszy na świecie”), Eduardo Camavingę („Kluczowy gracz, starter jutro”) oraz Jude'a Bellinghama, którzy zaczną w podstawowym składzie. Ferland Mendy dostanie minuty.
Odnosząc się do spadku formy Kyliana Mbappé, Arbeloa zaznaczył: „To nie tylko on. Wygrywa się nie samym talentem, ale konsekwencją”. O gwizdach na Viníciusa Júniora podczas meczu z Bayernem stwierdził: „To normalne i zrozumiałe. Presja Bernabéu motywuje, a kibice dają ogromne wsparcie. Przywilej grać tu każdego meczu”.
Real koncentruje się na najbliższych wyzwaniach, wiedząc, że margines błędu jest minimalny. Arbeloa podkreśla ducha walki: „Walczymy do końca, reprezentując wielkość klubu”.



