
Salah wściekły na ławce! Egipcjanin odmawia wywiadu po klęsce Liverpoolu z PSG
Mohamed Salah nie ukrywał frustracji po sensacyjnej decyzji Arne Slota, który posadził go na ławce w meczu Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Liverpool przegrał 2:0 na Parc des Princes, a egipski gwiazdor The Reds odmówił rozmowy z mediami po końcowym gwizdku. Jedynie skinął głową w kierunku Stevena Gerrarda, który komentował spotkanie dla TNT Sports.
Atmosfera na stadionie PSG była dla Salaha ciężka – zamiast błyszczeć na boisku, musiał obserwować z trybun, jak jego zespół traci rytm i kapituluje. Slot, nowy holenderski trener Liverpoolu, dokonał odważnego wyboru, stawiając na defensywną stabilność w kluczowym starciu fazy pucharowej. „Będzie sfrustrowany. Siedział tam, myśląc, że mógł wpłynąć na grę, zwłaszcza w ataku. Jest smutny i zły, ale chapeau bas – został, robił dodatkowe przebieżki. Myśli już o Fulham, co pokazuje jego profesjonalizm” – ocenił legendarny kapitan „The Reds”, Gerrard.
W konferencji pomeczowej Slot bronił rotacji: „W końcówce musieliśmy przetrwać, a nie atakować. Ostatni sezon pamiętamy gola Elliotta po zejściu Mo, ale tu broniliśmy 20-25 minut. Lepiej oszczędzić energię Salaha na nadchodzące tygodnie pełne meczów”. Decyzja wynikała z warunków spotkania, gdzie priorytetem była defensywa.
Co dalej dla Salaha? Po sparingowaniu sił, Egipcjanin celuje w start w Premier League z Fulham w sobotę, a w przyszłym tygodniu czeka rewanż z PSG na Anfield. Liverpool musi odrobić straty, by marzenia o trofeum LM trwały.



