
Arsenal w niepokoju: William Saliba może potrzebować operacji kręgosłupa
Nad głową Williama Saliby zebrały się czarne chmury. Mimo że francuski obrońca Arsenalu rozegrał pełne 120 minut w sobotnim finale Ligi Mistrzów przeciwko PSG, jego stan zdrowia budzi coraz większy niepokój. Jak donosi „L’Equipe”, 25-letni defensor zmaga się z przewlekłym urazem pleców, który w ostatnich dniach wyraźnie się zaostrzył. Mimo że medyczne sztaby Arsenalu i reprezentacji Francji po poniedziałkowych badaniach dały mu „zielone światło” na udział w nadchodzącym turnieju międzynarodowym, długofalowe prognozy są wymagające.
Klub z Emirates Stadium ma pełną świadomość, że po zakończeniu zmagań kadrowych Saliba będzie musiał poddać się zabiegowi chirurgicznemu. Choć zawodnik znalazł się w kadrze Didiera Deschampsa obok Dayota Upamecano, Ibrahima Konate i Maxence’a Lacroix, to w Londynie rośnie obawa, że operacja wykluczy go z gry na początku przyszłego sezonu Premier League. Dla świeżo upieczonych mistrzów Anglii, dla których Saliba był filarem defensywy w 50 występach minionej kampanii, absencja kluczowego stopera byłaby ogromnym ciosem.
Na ten moment priorytetem dla zawodnika jest zbliżający się turniej, w którym „Les Bleus” zainaugurują występy w grupie I starciem z Senegalem, zaplanowanym na 16 czerwca. Kibice Arsenalu z niepokojem będą śledzić występy Francuza, licząc na to, że stan jego zdrowia nie pogorszy się w trakcie rywalizacji, a planowana na koniec lata operacja pozwoli mu szybko wrócić do pełni sił.



