Barcelona zapłaciła za decyzje Flicka. PSG obnażyło słabości Katalończyków
•Źródło: goal.com

Barcelona zapłaciła za decyzje Flicka. PSG obnażyło słabości Katalończyków

Porażka Barcelony 2:4 z Paris Saint-Germain na Parc des Princes pokazała, jak wiele brakuje zespołowi Hansiego Flicka do pełnej kontroli nad meczem. Katalończycy dwukrotnie doprowadzali do remisu, ale za każdym razem tracili inicjatywę. PSG skutecznie wykorzystywało luki w defensywie i przypieczętowało zwycięstwo z dużą pewnością siebie.

Barcelona miała 53 proc. posiadania piłki i nieznacznie lepszą celność podań, lecz statystyki nie oddają przewagi paryżan w ataku. Gospodarze oddali 22 strzały, w tym 15 celnych, przy 18 uderzeniach Barcelony i zaledwie pięciu celnych. Wskaźnik goli oczekiwanych wyniósł 3,73 do 2,19, a PSG stworzyło sześć dogodnych okazji, o jedną więcej niż rywale. Trio Vitinha, João Neves i Fabián Ruiz skutecznie omijało pressing, a Achraf Hakimi asystował przy czwartej bramce Ruiza. Marokańczyk zrównał się z Mohamedem Salahem, mając 19 asyst w Lidze Mistrzów; do rekordu Samuela Eto’o brakuje mu jednej. Désiré Doué zdobył pierwszą bramkę, wypracował drugą i został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.

Flick pozostawił Rodriego na ławce, tłumacząc, że chce oszczędzić go po trzech pełnych meczach przed El Clásico z Realem Madryt. Barcelona nie znalazła jednak sposobu, by bez niego zachować równowagę w środku pola. Wątpliwości wzbudziły też zmiany: w 60. minucie zeszli Pedri i Raphinha. Xavi Espart wyrównał w 74. minucie, natomiast Anthony Gordon rozegrał cały mecz, lecz nie oddał strzału. PSG konsekwentnie naciskało, a Barcelona nie potrafiła zamienić ofensywnych zrywów w trwałą kontrolę.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy