
PSG rozbiło Barcelonę w końcówce. Doué i Vitinha błyszczeli
Paris Saint-Germain pokonało Barcelonę 4:2 na Parc des Princes i zachowało komplet punktów w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Paryżanie mają dziewięć punktów po trzech meczach i pozostają na szczycie tabeli. Katalończycy, którzy wcześniej odnieśli 11 kolejnych zwycięstw we wszystkich rozgrywkach, ponieśli pierwszą porażkę w sezonie i spadli na piąte miejsce. Ich dorobek wynosi sześć punktów.
Zespół Luisa Enrique oddał 22 strzały, w tym 15 celnych, a jego współczynnik goli oczekiwanych wyniósł 3,73. Barcelona dwukrotnie doprowadzała do remisu po przerwie, ale gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę w ostatnich dziesięciu minutach.
Desire Doué otworzył wynik w 38. minucie, a João Neves zanotował przy tej bramce asystę głową. Doué później dośrodkował z rzutu rożnego do Lucasa Hernándeza, który w 72. minucie przywrócił PSG prowadzenie. Vitinha efektownym wolejem zza pola karnego trafił na 3:2 w 81. minucie, a pięć minut później Fabián Ruiz ustalił wynik po podaniu Achrafa Hakimiego.
Hakimi był ważnym ogniwem ofensywy, a Vitinha imponował spokojem i techniką w środku pola. Khvicha Kwaracchelia trafił w słupek już w drugiej minucie, lecz w 59. minucie opuścił boisko z urazem. Wcześniej kontuzji uda doznał Ousmane Dembélé, zmieniony już w 20. minucie. Z powodu urazu zszedł także Marquinhos; zastąpił go Illia Zabarnyi. Torres, który wszedł za Dembélé, był bliski gola, ale trafił w słupek. Luis Enrique zasłużył na uznanie za ofensywne ustawienie i reakcję na osłabienia kadrowe.