
Bayern rozbija St. Pauli i bije 54-letni rekord Bundesligi!
Bayern Monachium wpisał się na nowo do annałów Bundesligi, demolując St. Pauli na Millerntor-Stadion i osiągając historyczny pułap 105 goli w trwającym sezonie. Rekordowy wynik przebił legendarny dorobek 101 bramek z sezonu 1971/72, ustanowiony przez ekipę z Gerdem Müllerem w składzie. Zespół Vincenta Kompany'ego, grający w rotowanym zestawieniem, zdeklasował rywala, demonstrując ogromną siłę składu.
Mecz rozpoczął się od szybkiego uderzenia: Jamal Musiala otworzył wynik w 9. minucie po podaniu Konrada Laimera. To był odpowiedziowy występ 23-latka na niedawne słowa byłego kapitana Bayernu, Olivera Kahna, który radził mu przerwę w kadrze dla poprawy kondycji. St. Pauli, walczący o uniknięcie baraży pod wodzą Alexandra Blessina, prawie wyrównał za sprawą Mathiasa Pereiry Lage, ale blok Min-jae Kima uchronił Bayern przed stratą gola.
Po przerwie lawina: w 53. minucie wolej Leona Goretzki oficjalnie zapisał ten sezon w historii. Michael Olise szybko dołożył trzecią bramkę precyzyjnym strzałem w róg, prowokując kibiców gospodarzy gestem podkreślającym dominację. Nicolas Jackson podwyższył na 4:0 w 65. minucie, a Raphael Guerreiro zamknął wynik w doliczonym czasie.
'To nasz cel – wygrywać wszystko' – skomentował Kompany dla Sky, zadowolony z profesjonalizmu drużyny tuż po swoich 40. urodzinach. Belg dokonał siedmiu zmian w składzie po pierwszym meczu z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, oszczędzając gwiazdy jak Harry Kane, Joshuę Kimmicha czy Olise'a przed rewanżem w Hiszpanii. Z takim momentum Bayern umacnia się na czele tabeli i celuje w półfinał LM.



