
Conte zamyka usta na spekulacje o Italii i De Laurentiisa: 'To problem prezydenta!'
Antonio Conte odmówił wejścia w publiczną wymianę zdań z prezydentem Napoli Aurelio De Laurentiisem, mimo narastających spekulacji na temat jego przyszłości w klubie ze stadionu Diego Armando Maradony. Po rozczarowującej domowej porażce 2-0 z Lazio doświadczony taktyk podkreślił, że wszelkie rozmowy na temat jego kontraktu pozostaną za zamkniętymi drzwiami, ignorując rosnące plotki o powrocie do reprezentacji Włoch.
Atmosfera w Napoli znacząco się zagęściła po serii słabych wyników, która zostawiła Partenopei 12 punktów za liderem Serie A, Interem Mediolan. Obrońcy tytułu z 2023 roku stracili szanse na scudetto, co skierowało uwagę na losy Conte po obecnym sezonie. De Laurentiis już zasugerował możliwe rozstanie, ale Conte nie zamierzał rozwiewać wątpliwości przed mediami. „To problem prezydenta; może mówić, co chce, ale ja nie mam mu nic do powiedzenia” – stwierdził Conte w rozmowie z DAZN. „Gdybym miał coś do niego powiedzieć, zrobiłbym to prywatnie, nie publicznie, bo wtedy media i kibice nie widzą reszty. W ciszy mówi się więcej i lepiej; to dotyczy wszystkich do końca mistrzostw”.
Były trener Chelsea i Juventusu wyraził irytację ciągłymi plotkami, sugerując, że jego nazwisko służy do sensacyjnych nagłówków. „Rozumiem, że moje imię wypełnia gazety i programy, ale czasem rzeczy są wymyślane i wykorzystywane. Za kulisami można zrobić tysiąc rzeczy, ale teraz im więcej ciszy i skupienia na zespole, tym lepiej – także z szacunku dla kibiców” – dodał.
Analizując porażkę z Lazio, Conte był bezlitosny: mimo 70% posiadania piłki Napoli nie oddało strzału na bramkę, ulegając kontratakom. „To nie był dobry mecz z naszej strony; brakowało jakości w środku pola, Lazio czekało, zamykało przestrzenie i kontratakowało. Dostaliśmy cios w zęby. Może nie wyczułem tego kryzysu po Parmie i nie dałem odpowiedniej motywacji”.
Z pięcioma kolejkami do końca Napoli ma 8 punktów przewagi nad piątym Como. Kwalifikacja do Ligi Mistrzów to priorytet. „Musimy grać najlepiej, zdobywać punkty i dokończyć dzieła. W trudnych chwilach trzymaliśmy się dobrze, teraz inteligentnie wrócimy na tor” – zapowiedział Conte.



