
Crouch wzywa: Redknapp ratunkiem Spurs przed katastrofą spadkową!
Tottenham Hotspur balansuje na krawędzi przepaści – zaledwie jeden punkt dzieli ich od strefy spadkowej Premier League po czterech kolejnych porażkach pod wodzą tymczasowego menedżera Igora Tudora. Klub z północnego Londynu, który liczył na efekt 'nowego menedżera' po zwolnieniu Thomasa Franka, przeżywa istny koszmar: od klęski 5-2 z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów po serię fatalnych rezultatów w lidze i Europie. Trust Kibiców Tottenhamu Hotspur domaga się 'natychmiastowych działań ratunkowych', a w klubie panuje chaos taktyczny.
Były napastnik Spurs, Peter Crouch, nie szczędzi krytyki. W ekskluzywnej rozmowie z Paddy Power potępił zachowanie Tudora, który po zaledwie 17 minutach zdjął z boiska 22-letniego bramkarza Antonina Kinsky'ego w Madrycie, całkowicie go ignorując. 'Rozumiem decyzję – mogła uratować sytuację, bo Atletico mogło wrócić do gry – ale zignorować chłopaka, gdy koledzy go pocieszali? To diaboliczne i zbyt surowe' – grzmiał Crouch.
Eksperyment z Tudorem wydaje się skazany na klęskę. Crouch apeluje o powrót do korzeni: 'Nie jestem przeciwny Harry'emu Redknappowi – zna piłkę na wylot. Dajcie mu młodego, energicznego asystenta, jak Robbie Keane. Czy może być gorzej niż teraz? Absolutnie nie!'. Sugeruje też Glenna Hoddlea lub powrót Mauricio Pochettino latem. Redknapp potwierdził, że jest otwarty na tymczasową misję w Tottenhamie, choć nie miał kontaktu z klubem.
Przed Tudorem arcytrudne wyzwanie: wyjazd na Anfield do Liverpoolu w niedzielę. Crouch prorokuje 'lanie', które może być ostatnim meczem Chorwata. Porażka oznaczałaby natychmiastową zmianę w ławce trenerskiej przed rewanżem z Atletico i walką o przetrwanie w Premier League.



