
Czerwona furia Farkego! Trener Leeds wyrzucony po minimalnej klęsce z City
Trener Leeds United, Daniel Farke, otrzymał czerwoną kartkę od sędziego Petera Bankesa po porażce 0:1 z Manchesterem City na Elland Road. Niemiec ostro skonfrontował się z arbitrem, wściekły na serię decyzji faworyzujących rywali przez całe 90 minut. Musiał być powstrzymany przez bramkarza Karla Darlowa.
Bohaterem City został styczniowy nabytek Antoine Semenyo, który po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Ghańczyk wbiegł w pole karne i zamienił niskie dośrodkowanie Rayana Ait-Nouri na gola w stylu Erlinga Haalanda. To kluczowe trzy punkty dla podopiecznych Pepa Guardioli, którzy bez kontuzjowanego Norwega (niezdolnego do gry) zmniejszyli dystans do liderującego Arsenalu do zaledwie dwóch punktów. Omar Marmoush i Semenyo wzięli na siebie ciężar ataku, spłacając w ten sposób wysoką cenę transferu.
Arsenal liczył na potknięcie City na trudnym terenie Leeds pod gołymi światłami, ale Kanonierzy rozegrają więcej spotkań. W niedzielę zmierzą się z Chelsea na Emirates, mając szansę powiększyć przewagę do pięciu punktów.
Mecz obfitował w kontrowersje: Leeds mogło dostać rzut karny po trafieniu piłki w rękę Matheusa Nunesa w polu karnym, ale VAR podtrzymał decyzję Bankesa. Rayan Cherki uniknął kary za nadepnięcie na goleń Iliji Grueva, choć akcja wyglądała na przypadkową. Gospodarze nacierali na wyrównanie, ale City marnowało czas sprytnymi sztuczkami, co dodatkowo frustrowało Farkego. Po końcowym gwizdku domagał się dodatkowego czasu.
Asystent Farkego, Eddie Riemer, skomentował: „Były incydenty i ewidentne marnowanie czasu. Sędzia mógł podyktować rzuty rożne, dali kilka żółtych kartek. Farke wbiegł na boisko z pytaniem 'za co?', stąd czerwona. To bardzo surowe, rzadko się tak zdarza”. O występie: „Włożyliśmy maksimum wysiłku, fantastyczny mecz. Powinniśmy strzelić gola, ale daliśmy z siebie wszystko. Jesteśmy dumni”.
Ciśnienie na Arsenal rośnie – muszą pokonać Chelsea, by uciec City w walce o tytuł Premier League.



