„Czułem się, jakbym już zakończył karierę”. Ronaldo odpowiada krytykom po historycznym występie
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

„Czułem się, jakbym już zakończył karierę”. Ronaldo odpowiada krytykom po historycznym występie

Cristiano Ronaldo znów udowodnił, że nie wolno go skreślać. Po fali miażdżącej krytyki, która spadła na niego i reprezentację Portugalii po rozczarowującym remisie 1:1 z Demokratyczną Republiką Konga, 41-letni gwiazdor odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. W meczu drugiej kolejki fazy grupowej Mistrzostw Świata 2026, Portugalia rozbiła Uzbekistan 5:0, a weteran dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Ten występ był dla Ronaldo wyjątkowy pod wieloma względami. Zdobywając bramkę w szóstej minucie, stał się pierwszym piłkarzem w historii, który strzelał gole na sześciu różnych mundialach. Łącznie ma ich już dziesięć, a przełamanie strzeleckiej niemocy trwającej 10 meczów na wielkich turniejach było dla niego ogromną ulgą. „To był trudny, mroczny tydzień. Czułem się, jakbym już zakończył karierę” – przyznał szczerze po spotkaniu. Ronaldo podkreślił, że po 23 latach w zawodowym futbolu jest przyzwyczajony do huśtawki nastrojów opinii publicznej: „Kiedy idzie dobrze, jestem wielki. Kiedy gorzej – mówią, że jestem za stary i powinienem odejść. Nie przejmuję się tym, wierzę w ciężką pracę”.

Zwycięstwo nad Uzbekistanem stawia drużynę Roberto Martineza w doskonałej sytuacji przed ostatnim meczem grupowym z Kolumbią w Miami. Portugalia z czterema punktami na koncie jest bliska awansu do fazy pucharowej, a nastroje w obozie „Selecao” po wtorkowym popisie wróciły na właściwe tory. Uzbekistan natomiast, po tej wysokiej porażce, stracił matematyczne szanse na wyjście z grupy, kończąc tym samym swoją przygodę na turnieju w 2026 roku.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy