
Czy Harry Kane wyśrubuje rekord nie do pobicia? Eksperci oceniają szanse na setkę w kadrze
Harry Kane jest na najlepszej drodze, by przekroczyć magiczną barierę 100 goli dla reprezentacji Anglii. Kapitan „Synów Albionu” ma już na koncie 85 trafień, a biorąc pod uwagę jego formę i zdrowie, setka wydaje się jedynie kwestią czasu. W świecie futbolu pojawia się jednak pytanie: czy ten wyczyn stanie się rekordem, który przetrwa dekady?
Były napastnik Manchesteru United, Andy Cole, w rozmowie z portalem GOAL przyznaje, że liczby Kane’a są „przerażające”. Mimo to, Cole nie wyklucza, że w przyszłości pojawi się zawodnik zdolny do nawiązania do tych osiągnięć, wskazując na specyfikę nowoczesnego futbolu. Z kolei Emile Heskey podkreśla, że kluczem do sukcesu Kane’a jest dbałość o organizm – odpowiednia dieta i regeneracja pozwalają mu utrzymać intensywność mimo upływu lat. Darren Anderton dodaje, że styl gry Kane’a, który nigdy nie opierał się wyłącznie na szybkości, pozwoli mu utrzymać wysoką skuteczność nawet po przekroczeniu trzydziestki.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że w angielskiej kadrze nie widać jeszcze naturalnego następcy Kane’a. Choć szanse otrzymują Ollie Watkins czy Ivan Toney, żaden z nich nie przejął jeszcze roli lidera formacji ofensywnej. Kane, który wkrótce zrówna się z Peterem Shiltonem pod względem liczby występów w kadrze, nie zamierza składać broni. Jeśli utrzyma obecny reżim, może nie tylko dobić do setki, ale i wyznaczyć standard, który dla przyszłych pokoleń angielskich napastników okaże się nieosiągalnym szczytem.



