
Czy Micky van de Ven musi odejść, by zostać najlepszym na świecie? Legenda Tottenhamu zabiera głos
Micky van de Ven to obecnie jeden z najbardziej pożądanych środkowych obrońców w Premier League. Jego niesamowita szybkość i pewność w pojedynkach 1 na 1 sprawiły, że 25-latek stał się kluczową postacią Tottenhamu. Mimo to, w obliczu ostatnich rozczarowujących sezonów „Kogutów”, coraz częściej mówi się o jego możliwym transferze – w mediach najgłośniej wybrzmiewa nazwisko Liverpoolu, który szuka długofalowego następcy Virgila van Dijka.
Czy jednak Holender musi opuścić północny Londyn, aby wejść na szczyt? Zdania na ten temat udzielił Toby Alderweireld. Były obrońca Tottenhamu w rozmowie z GOAL przyznał, że van de Ven posiada potencjał, by stać się najlepszym stoperem globu. „Ma odpowiednią mentalność i unikalne atrybuty. Oczywiście, łatwo nie jest, gdy cały zespół nie gra na miarę oczekiwań, ale on wciąż może się rozwijać w barwach Spurs” – ocenił Belg.
Alderweireld podkreśla rolę Roberto De Zerbiego, który objął stery w klubie, by wyciągnąć go z kryzysu. Jego zdaniem, Tottenham dysponuje infrastrukturą na światowym poziomie i potrzebuje jedynie czasu, aby wrócić do walki o najwyższe cele. Choć spekulacje transferowe nie ustają, a kontrakt zawodnika obowiązuje do 2029 roku, kluczowe będzie przekonanie piłkarza, że projekt „Kogutów” pod wodzą nowego menedżera ma realne szanse na sukces. Dla van de Vena nadchodzące miesiące będą sprawdzianem ambicji – czy zaufa procesowi budowy w Londynie, czy zdecyduje się na skok do klubu walczącego o trofea tu i teraz?



