
Di Gennaro nie ma litości: 'Piłkarze wyrzucili Spallettiego z kadry! Nie panuje nad swoim ego'
Antonio Di Gennaro, były piłkarz i ceniony komentator telewizyjny, nie szczędził gorzkich słów na temat reprezentacji Włoch i jej selekcjonera Luciana Spallettiego. W rozmowie z Fanpage.it były gracz Fiorentiny ostro skrytykował obecny stan 'Azzurrich', które po słabym występie na Euro 2024 (odpadnięcie w 1/8 finału ze Szwajcarią) borykają się z kryzysem.
'Tkwimy w problemach, to fakt, i odstajemy od czołowej piątki lig europejskich. Skupiamy się głównie na kondycji fizycznej, a brakuje nam graczy, którzy potrafią minąć rywala. Dotyczy to zwłaszcza Włochów. Dziś nawet w młodzieżówkach dominuje taktyka, co blokuje rozwój' – ocenił Di Gennaro. Wskazał też na chaos w Serie A: 'Mówi się dużo o sędziach z powodu zamieszania ostatnich miesięcy. Potrzebujemy reform: mniej zagranicznych arbitrów (stanowią prawie 70%), gruntownej analizy. Statystyka poraża: w piątej lidze (Eccellenza) 80 proc. napastników to obcokrajowcy'.
Popiera jednak transfery gwiazd: 'Jeśli przyjadą tacy jak Modrić czy De Bruyne, to z korzyścią dla włoskiej piłki. Modrić błyszczy w Milanie nawet na treningach, a De Bruyne wzmocniłby Napoli'. Podkreślił znaczenie radości z gry: 'Bez frajdy na treningu nie ma sukcesu w meczach. Kadra mistrza Europy bawiła się piłką'.
Najostrzejsze słowa skierował do Spallettiego: 'Piłkarze wyrzucili go z reprezentacji. Spalletti to wielki trener, ale musi opanować ego i lepiej zarządzać szatnią. Znajdowałem go w Fiorentinie – na boisku numer jeden, poza nim słaby w komunikacji. 'Spallettone' próbuje żartować, ale gracze nie łapią. W Juventusie robi cuda z słabym składem – na poziomie tylko Yildiz i Bremer'.
Słowa Di Gennaro wpisują się w burzliwą dyskusję o przyszłości Spallettiego po Euro 2024.



