
Diomande błysnął pod nieobecność Viníciusa. Real odzyskał równowagę przed El Clásico
Real Madryt pokonał Sevillę 4:1 na Santiago Bernabéu w 9. kolejce La Liga. Zwycięstwo, odniesione bez zawieszonego Viníciusa Júniora, było jednym z najbardziej przekonujących występów zespołu José Mourinho w ostatnim czasie. Bohaterem spotkania został Iworyjczyk Yan Diomande, który wykorzystał szansę na lewej stronie i może poważnie namieszać w hierarchii skrzydłowych.
Diomande zaliczył asystę przy otwierającym wynik golu Ardy Gülera, a później pomógł w akcji zakończonej trafieniem Kyliana Mbappé. Po faulu na Francuzie, do którego doprowadziło podanie Iworyjczyka, Real otrzymał rzut karny. Sam Diomande przypieczętował występ efektownym strzałem, zdobywając czwartą bramkę. Wyróżniał się również pracą w defensywie: wracał na własną połowę, odbierał piłkę i pomagał zamykać przestrzeń rywalom.
Mourinho ustawił zespół w formacji 4-2-3-1 przy piłce, a po jej stracie przechodził on w 4-4-2. Diomande i Endrick wspierali obronę na skrzydłach, a Aurélien Tchouaméni zabezpieczał środek pola. Real zajmuje trzecie miejsce z 21 punktami, sześć za prowadzącą Barceloną, która wygrała wszystkie dziewięć spotkań. Przed El Clásico na Camp Nou rośnie więc stawka: zwycięstwo gospodarzy może powiększyć przewagę do dziewięciu punktów.
Wciąż nie wiadomo, jaką rolę Diomande otrzyma po powrocie Viníciusa. Brazylijczyk mierzy się z krytyką za skuteczność, decyzje w ataku i zaangażowanie w defensywie, ale jeden mecz nie przekreśla jego umiejętności. Przed klasykiem Mourinho musi też rozstrzygnąć kwestię prawej obrony: regularnie wystawia tam Federico Valverde, choć piłkarz wolałby nie grać w defensywie. Alternatywami są Trent Alexander-Arnold i Denzel Dumfries.