
Rose wreszcie wygrywa w Premier League. Bournemouth pokonało Sunderland
Bournemouth odniosło pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie, pokonując u siebie Sunderland 2:0. Dla Marco Rose’a to premierowe trzy punkty w Premier League od czasu objęcia zespołu z Vitality Stadium. Goście już po niespełna 20 minutach przegrywali i grali w osłabieniu.
W szóstej minucie Kevin Danso dał się przepchnąć Evanilsonowi, który dośrodkował, a Marcus Tavernier głową trafił do pustej bramki. Był to jego czwarty gol w tym sezonie. Jedenaście minut później Danso ponownie nie poradził sobie z brazylijskim napastnikiem. Gdy Evanilson ruszył w stronę pola karnego, obrońca go sfaulował, za co sędzia Craig Pawson pokazał mu bezpośrednią czerwoną kartkę.
Mimo gry w dziesiątkę Sunderland długo utrzymywał się w meczu. Robin Roefs kilkukrotnie ratował zespół, między innymi dwukrotnie broniąc strzały Rayana. Nadzieje gości rozwiał jednak błąd tuż po przerwie. Nieudane podanie Omar Alderete do bramkarza przejął Evanilson, minął Roefsa i ustalił wynik spotkania.
Zwycięstwo pozwoliło Bournemouth wydostać się ze strefy spadkowej. W Europie zespół Rose’a radzi sobie lepiej — wygrał dwa pierwsze mecze Ligi Europy, z Realem Sociedad i Sturm Graz. Niemiecki szkoleniowiec przejął drużynę latem, po rozstaniu z RB Lipsk w marcu i zastąpieniu Andoniego Iraoli, który w poprzednim sezonie doprowadził klub do szóstego miejsca i awansu do europejskich pucharów.
Sunderland pozostaje na 19. pozycji z czterema punktami. Zespół nie wygrał w lidze od 30 sierpnia, gdy pokonał Fulham, a jego problemy w meczach wyjazdowych utrudniają walkę o utrzymanie.