Dlaczego giganci odpuścili transfer Van de Vena? Alderweireld wskazuje brutalną prawdę
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Dlaczego giganci odpuścili transfer Van de Vena? Alderweireld wskazuje brutalną prawdę

Jeszcze niedawno Micky van de Ven był łączony z największymi markami Premier League – Liverpoolem, Chelsea oraz Manchesterem United. Choć holenderski defensor wciąż dysponuje ogromnym potencjałem, zainteresowanie czołowych klubów wyraźnie wyhamowało. Dlaczego? Odpowiedź, choć bolesna dla kibiców Tottenhamu, jest prosta: fatalne wyniki drużyny.

Były obrońca „Kogutów”, Toby Alderweireld, w rozmowie z GOAL wskazał na brutalną rzeczywistość ostatnich dwóch sezonów, w których Tottenham dwukrotnie kończył ligę na 17. miejscu, ledwo unikając spadku. „Wszyscy mówią o szybkości Micky’ego, ale on był częścią zespołu, który niemal spadł z ligi. Taka jest rzeczywistość. Być może kluby patrzą na to i myślą, że powinien był zrobić więcej, by pomóc drużynie” – zauważył Belg.

Tottenham przechodził w tym czasie przez prawdziwą karuzelę menedżerską, od Ange’a Postecoglou po obecnego szkoleniowca, Roberto De Zerbiego. Klub zdecydował się na radykalne kroki, wydając ponad 200 milionów funtów na transfery takich graczy jak Sandro Tonali czy Mateus Fernandes. Van de Ven, związany kontraktem do 2029 roku, pozostaje kluczową postacią w przebudowywanej defensywie. Zdaniem Alderweirelda, pozostanie w Londynie może być dla 25-latka najlepszą decyzją. „Atmosfera w klubie się zmienia. Pod wodzą De Zerbiego ma szansę pokazać, że poprzednie sezony były jedynie wypadkiem przy pracy. On ma mentalność, by stać się jednym z najlepszych obrońców świata, ale potrzebuje do tego stabilizacji całego zespołu” – podsumował były reprezentant Belgii. Wygląda na to, że Holender otrzymał od losu jeszcze jedną szansę, by udowodnić swoją wartość w barwach Spurs.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy