Narodziny nowej gwiazdy w Mediolanie? Syn legendy zachwycił trenera Interu
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Narodziny nowej gwiazdy w Mediolanie? Syn legendy zachwycił trenera Interu

Podczas przedsezonowego starcia w Hongkongu, w którym Inter Mediolan pokonał po rzutach karnych Manchester City, uwaga kibiców i ekspertów skupiła się na jednym nazwisku: Aleksandar Stanković. Syn legendarnego Dejana Stankovicia zaprezentował dojrzałość wykraczającą poza jego wiek, stając się kluczową postacią w środku pola drużyny prowadzonej przez Cristiana Chivu.

Po remisie 1:1 w regulaminowym czasie gry, to właśnie 18-letni Serb był architektem wielu akcji „Nerazzurrich”. Miał swój udział przy wyrównującym trafieniu Benjamina Pavarda, imponując nie tylko wizją gry, ale także agresywnym odbiorem i precyzyjnymi przerzutami. Chivu, który dał mu spędzić na boisku 60 minut, nie szczędził swojemu podopiecznemu komplementów. „Rozegrał świetny mecz. Jesteśmy zadowoleni z jego zaangażowania i jakości, mimo że nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji fizycznej” – przyznał szkoleniowiec w rozmowie ze Sky Sport Italia.

Choć występ młodego pomocnika to dla Interu doskonała wiadomość, Chivu twardo stąpa po ziemi, przypominając o potrzebach transferowych. Trener podkreślił, że kadra wciąż wymaga wzmocnień, szczególnie na wahadłach. „Mamy obecnie tylko trzech zawodników na tę pozycję. Carlos Augusto może tam grać, ale widzę go bardziej jako trzeciego środkowego obrońcę. Musimy być cierpliwi na rynku transferowym” – dodał rumuński szkoleniowiec.

Występ przeciwko tak wymagającemu rywalowi jak Manchester City to dla młodego Stankovicia jasny sygnał, że jest gotowy walczyć o miejsce w pierwszym składzie na nadchodzący sezon Serie A. Jeśli utrzyma taką formę, może na stałe wyjść z cienia sławnego ojca, stając się nowym, wychowanym w klubowej akademii filarem Interu.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy