
Długa tułaczka Wrighta zakończona triumfem: Amerykanin wreszcie w Premier League!
Po dekadę pełną wędrówek po ligach i krajach 28-letni napastnik Haji Wright wraca na szczyt futbolu. Coventry City zapewniło sobie awans do Premier League po bezbramkowym remisie z Blackburn Rovers. Wright, choć wszedł z ławki, był kluczową postacią w walce o promocję – z 16 golami w tym sezonie Championship zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców, brakuje mu jednego do rekordu kariery.
Jego droga do elity angielskiego futbolu to historia wytrwałości, nie geniuszu. Hypowany prospekt z USA trafił do Schalke (7 meczów w Bundeslidze), ale po 2019 roku wędrował: VVV-Venlo (Holandia, 1 gol w 23 meczach), Sonderjyske (Dania), Antalyaspor (Turcja) i od 2023 Coventry, gdzie za rekordowe 7,7 mln funtów stał się gwiazdą. W debiutanckim sezonie 19 goli (16 w lidze), w drugim 12 mimo kontuzji, teraz 16 w 37 meczach.
Trener Frank Lampard nie szczędzi pochwał: „Haji ma ogromny talent, siłę i jakość. Nawet po urazie wrócił silniejszy. Pressing i wszechstronność to jego atuty”. Coventry, ostatni raz w Premier League w sezonie 2000/2001 (wtedy Lampard kończył karierę w West Ham), po 25 latach w niższych ligach (spadek z League One w 2017, powrót z czwartej dywizji) awansowało automatycznie, bez play-offów. „To wyjątkowe osiągnięcie bez spadochowych pieniędzy” – emocjonuje się Lampard.
Wright, autor gola na MŚ 2022 z Holandią dla USA, celuje w kolejny Mundial. Z Balogunem i Pepim walczy o miejsce, a dwa trafienia z Australią (przeciwnikiem USA) wzmacniają jego kandydaturę. „Zawsze dążyłem do więcej, nigdy nie stagnując” – mówi. Jego resume, pełne dwucyfrowych sezonów w trzech ligach, zyskuje nowy rozdział w elicie.



