
Doku: Finał Pucharu Ligi to idealne lekarstwo po klęsce z Realem!
Jeremy Doku, belgijski skrzydłowy Manchesteru City, wezwał swoich kolegów z zespołu do wykorzystania finału Pucharu Ligi Angielskiej (Carabao Cup) z Arsenalem jako 'dobrego lekarstwa' na niedawną europejską porażkę. Po bolesnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów w 1/8 finału z Realem Madryt (5:1 w dwumeczu), Doku podkreśla, że zdobycie trofeum na Wembley w niedzielę powinno być priorytetem. City wciąż matematycznie walczy o potrójną koronę krajową – Premier League, Puchar Ligi i Puchar Anglii.
We wtorek podopieczni Pepa Guardioli przegrali 1:2 na Etihad Stadium z Realem, mimo czerwonej kartki dla Bernarda Silvy we wczesnej fazie pierwszej połowy. Mimo to, zespół pokazał charakter, stwarzając zagrożenie przy dziesięciu graczach. Dla City to trzeci z rzędu sezon bez awansu poza 1/8 finału LM, co boli tym bardziej, że kontynentalny triumf to główny cel hierarchii klubu.
– To dobre lekarstwo. Zrobimy wszystko, by wygrać ten mecz i zdobyć trofeum. Kolejne cztery spotkania są kluczowe. Teraz musimy się zregenerować na niedzielę i iść mecz po meczu – stwierdził Doku po porażce z Madrytem. Podkreślił, że mimo rozczarowania, City pozostaje w grze o trzy trofea. – Jest jeszcze wiele do zdobycia. Jeśli wygramy te trzy, sezon będzie wielki. Oczywiście, LM to piękny puchar, ale wyciągnęliśmy lekcje z tych dwóch meczów. Czekamy na kolejne wyzwania.
Obywatele tracą do liderującego Arsenalu dziewięć punktów w Premier League, ale mają zaległy mecz i historię fenomenalnych finiszów. W Pucharze Anglii zapewnili sobie ćwierćfinał z Liverpoolem na Etihad na początku kwietnia. Po finale na Wembley czeka ich przerwa międzynarodowa, a potem maraton: dwa starcia z Arsenalem w ciągu tygodni (o trofeum i punkty) oraz presja tytułu i Pucharu Anglii. Guardiola musi wyleczyć 'kaca po Europie', by uniknąć kryzysu na finiszu sezonu.



