
Dominguez podsyca nadzieje: Messi może zakończyć karierę w Newell’s
Po emocjonalnym pożegnaniu Lionela Messiego z reprezentacją Argentyny, które odbyło się na Estadio Monumental, uwaga kibiców szybko przeniosła się na jego przyszłość klubową. Choć 39-letni gwiazdor jest związany kontraktem z Interem Miami do końca 2028 roku, w Ameryce Południowej wciąż żywe są nadzieje na jego powrót do Newell’s Old Boys, klubu z Rosario, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki.
Szef CONMEBOL Alejandro Dominguez oglądał pożegnanie kapitana z trybun i nazwał go „prawdziwym powodem do dumy Ameryki Południowej”. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że chciałby zobaczyć Messiego w rozgrywkach klubowych na kontynencie. – Nie ma niczego, co mogłoby się z tym równać. To wyjątkowe i coś, na co zasługuje. Gdybym był prezesem klubu, zrobiłbym wszystko, by go sprowadzić – powiedział.
Zapytany o możliwość powrotu do Rosario, Dominguez odparł: „Dlaczego nie? Jego serce jest tam”. Zaznaczył jednak, że wiele zależy od władz i kibiców Newell’s, a klub musi najpierw wywalczyć miejsce w Copa Libertadores. Obecnie zajmuje szóste miejsce w grupie A, mając 17 punktów po 11 meczach. Awans może zapewnić krajowe trofeum lub miejsce w pierwszej piątce tabeli sumarycznej; w przeciwnym razie pozostanie walka o Copa Sudamericana.
Na razie powrót do Argentyny jest odległą perspektywą. Messi wraca do Stanów Zjednoczonych, by dokończyć sezon MLS i przygotować się z Interem Miami do wymagających play-offów.



