
Spalletti musi odbudować Woltemade. Juventus nie ma czasu do stracenia
Juventus wchodzi w intensywny okres sezonu, a Nick Woltemade może okazać się niezbędny. W ciągu miesiąca zespół Luciano Spallettiego rozegra dziewięć spotkań, w tym mecze Ligi Europy w czwartki, co ograniczy czas na regenerację. Niemiecki napastnik powinien być nie tylko zmiennikiem Kolo Muaniego, ale także ważną alternatywą w ataku.
Przed szóstą kolejką Serie A, po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej, Juventus przygotowuje się do niedzielnego wyjazdu na mecz z Cagliari. Spalletti przez ostatnie trzy tygodnie pracował w Continassie w osłabionym składzie — z powodu kontuzji oraz powołań do kadr. Ostatni reprezentanci z Ameryki Południowej mają wrócić jutro.
Kolo Muani rozpoczął wszystkie pięć ligowych spotkań, ale nie zdobył jeszcze bramki i zanotował jedną asystę. Nie pojechał na zgrupowanie reprezentacji Francji i trenował z Juventusem, choć zmagał się z problemem z dłonią. To on ma poprowadzić atak w starciu z Cagliari.
Woltemade wraca natomiast po dwóch meczach reprezentacji Niemiec z kolejnymi znakami zapytania. Jego pudło z bliskiej odległości w spotkaniu z Serbią spotkało się z krytyką. W Serie A ma zero goli i asyst, wskaźnik xG na poziomie 0,27, jedno celne uderzenie i jedną zmarnowaną dogodną okazję. Zanotował też jedną stworzoną dużą szansę oraz xA wynoszące 0,05. Spallettiego niepokoją również straty piłki i forma fizyczna oraz mentalna napastnika. Woltemade jest wypożyczony z Newcastle bez opcji wykupu, ale jego odbudowa to dla trenera pilne zadanie.



