
Hislop studzi entuzjazm: reunion „MSN” w Miami może się nie opłacać
Powrót słynnego trio „MSN” w Interze Miami rozpala wyobraźnię kibiców, ale Shaka Hislop nie jest przekonany, że transfer Neymara przyniósłby MLS odpowiednią wartość sportową i biznesową. Były bramkarz ligi północnoamerykańskiej uważa, że Brazylijczyk nie jest już piłkarzem, który zachwycał w Barcelonie.
Wiele spekuluje się o tym, że Neymar mógłby dołączyć do Lionela Messiego i Luisa Suáreza na Florydzie. Jego umowa z macierzystym Santosem wygaśnie przed końcem roku, a 34-latek musi zdecydować o dalszej karierze. W ostatnich sezonach przeszkadzały mu kontuzje, pojawiły się też pytania o jego dawną kreatywność. W 2026 roku, po ograniczonej liczbie minut w reprezentacji Brazylii pod wodzą Carlo Ancelottiego, napastnik zakończył karierę międzynarodową.
Messi jest związany z Interem Miami do 2028 roku i pomaga sprowadzać do USA znane twarze. Marketingowy potencjał transferu Neymara jest oczywisty, jednak Hislop przestrzega przed wysokimi kosztami. – To niezwykły talent i wielka historia, ale Neymar przeszedł poważne kontuzje i nie jest już tym samym zawodnikiem. Nie wiem, czy taki ruch byłby wart swojej ceny poza samym widowiskiem – ocenił w rozmowie z GOAL.
Dodał, że Suárez, mimo wciąż znakomitego wykończenia, również zwalnia, a w wieku 39 lat może nie mieć już sił, by oddziaływać na grę tak jak dawniej. Reunion trójki byłych gwiazd Barcelony nie jest zresztą przesądzony: przyszłość Neymara pozostaje nieznana, a kontrakt Suáreza w Miami dobiega końca.



