Dramatyczna końcówka w meczu z Evertonem. Michael Carrick rozczarowany postawą Manchesteru United
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Dramatyczna końcówka w meczu z Evertonem. Michael Carrick rozczarowany postawą Manchesteru United

Manchester United nie będzie dobrze wspominał wizyty na Hill Dickinson Stadium. Podopieczni Michaela Carricka wypuścili z rąk zwycięstwo w 96. minucie meczu z Evertonem, remisując ostatecznie 2:2. Choć „Czerwone Diabły” dwukrotnie wychodziły na prowadzenie – po trafieniach Bryana Mbeumo oraz wprowadzonego z ławki Benjamina Sesko – nie potrafiły dowieźć korzystnego rezultatu do końcowego gwizdka.

Everton odpowiedział bramką Tyrique’a George’a w 83. minucie, a w doliczonym czasie gry fenomenalnym uderzeniem z dystansu popisał się Ainsley Maitland-Niles, ustalając wynik spotkania. Carrick nie ukrywał frustracji, podkreślając, że jego zespół kontrolował przebieg meczu przez długie fragmenty. „Jesteśmy rozczarowani. Graliśmy dobrze, stwarzaliśmy zagrożenie i solidnie broniliśmy, ale w kluczowych momentach zabrakło nam wyrachowania w zarządzaniu końcówką spotkania” – przyznał menedżer United.

Statystyki są dla gości bezlitosne. Manchester United wciąż czeka na pierwsze „czyste konto” w sezonie, tracąc aż sześć goli w pierwszych trzech kolejkach. To dopiero drugi taki przypadek w ostatnich 50 latach, co stawia defensywę zespołu w niekorzystnym świetle. Problemem jest również skuteczność na wyjazdach – po porażce z Hull City i remisie z Evertonem, United wciąż nie zaznali smaku zwycięstwa poza własnym stadionem.

Dodatkowym zmartwieniem dla sztabu szkoleniowego jest stan zdrowia Marcusa Rashforda. Anglik, który świetnie współpracował na lewej flance z Lukiem Shawem, musiał przedwcześnie opuścić boisko. Carrick uspokaja, że była to decyzja zapobiegawcza, jednak kibice z niepokojem czekają na diagnozę, czy ich gwiazdor będzie zdolny do gry w kolejnym starciu.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy