Dyplomatyczna wojna w La Liga. Atletico Madryt zamyka drzwi przed Barceloną w sprawie Alvareza
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Dyplomatyczna wojna w La Liga. Atletico Madryt zamyka drzwi przed Barceloną w sprawie Alvareza

Letnia saga transferowa z udziałem Juliana Alvareza osiągnęła punkt krytyczny. Atletico Madryt oficjalnie zerwało wszelkie negocjacje z FC Barceloną, oskarżając kataloński klub o brak profesjonalizmu i nieetyczne prowadzenie rozmów. Zarząd „Los Rojiblancos” wydał miażdżące oświadczenie, w którym podkreślono, że temat transferu 26-letniego napastnika na Camp Nou nie istnieje, a decyzja o zablokowaniu transakcji jest jednogłośna.

Konflikt zaostrzył się po wypowiedziach prezydenta Barcelony, Joana Laporty, który publicznie sugerował, że oferta „Dumy Katalonii” jest wciąż aktualna, a sam zawodnik chce przenieść się do stolicy Katalonii. Ta deklaracja przelała czarę goryczy w Madrycie. Atletico zarzuciło Barcelonie próbę destabilizacji rynku i obchodzenie standardowych procedur negocjacyjnych. Według doniesień „Marki”, zachowanie Barcelony jest szeroko krytykowane w europejskich kręgach piłkarskich, a przedstawiciele innych klubów również wyrazili zaniepokojenie sposobem, w jaki Katalończycy próbują przeprowadzać transfery.

Sytuacja wewnątrz klubu jest jednak napięta. Alvarez, dążąc do wymuszenia odejścia, opuścił dwa ostatnie treningi, przez co został pominięty w kadrze meczowej na inaugurację sezonu La Liga. Mimo to, władze Atletico publicznie oczekują, że piłkarz uszanuje kontrakt i wróci do pracy. Choć w tle pojawiają się plotki o zainteresowaniu ze strony Arsenalu, a klauzula odstępnego zawodnika wynosi astronomiczne 500 milionów euro, na ten moment Atletico pozostaje nieugięte. „Los Rojiblancos” wysłali jasny sygnał: dla Barcelony drzwi na Metropolitano pozostają zamknięte na głucho.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy