
Eze odzyskuje blask! Arsenal demoluje Wigan 4:0 i bije historyczny rekord FA Cup
Eberechi Eze wrócił do formy po koszmarze w meczu z Brentford, notując dwie genialne asysty i pomagając Arsenalowi ustanowić nowy rekord Pucharu Anglii. Kanonierzy rozgromili Wigan 4:0, awansując do piątej rundy FA Cup jako pierwszy zespół Premier League w historii, który strzelił cztery gole w ciągu pierwszych 30 minut spotkania pucharowego.
Anglik, który w czwartek w 1:1 na Gtech Stadium został zmieniony w przerwie przez Mikela Artetę, otworzył wynik w 11. minucie precyzyjnym podaniem do Noni Madueke. Ósmą minutę później powtórzył ten wyczyn, wyprowadzając Gabriela Martinellego na 2:0 – to dziesiąty gol Brazylijczyka w pucharach w tym sezonie. Trzecią bramkę w swoje siatce skierował Jack Hunt po dośrodkowaniu Bukayo Saki, a w 27. minucie Gabriel Jesus pokonał Sama Ticklea po piłce od Christiana Norgaarada, wyprzedzając linię spalonych.
Wydawało się, że Arsenal strzeli hat-tricka hat-tricków, lecz na tym zakończyło się bombardowanie. W drugiej połowie Viktor Gyokeres trafił w słupek, a Tickle wybronił strzały Eze i Martinellego.
GOAL ocenia graczy Arsenalu z Emirates Stadium:
- Bramkarz: Świetna interwencja przy Josephie Taylorze, zachował czyste konto.
- Ben White: Aktywny na prawym skrzydle, choć nabawił się urazu.
- Inny obrońca: Po chorobie zagrał 60 minut bez problemu.
- Środkowy obrońca: Mało pracy, najłatwiejszy mecz od dawna.
- Lewis (prawdopodobnie): Przesunięty z pomocy na lewą obronę za Calafioriego – komfortowo.
- Norgaard: Asysta przy golu Jesusa, grał do przodu.
- Inny: Ostatnia minuta do pomocy zamiast Calafioriego – dobrze z Eze i Norgaardem.
- Eze: Idealny powrót – dwie asysty, dominował.
- Madueke: Otworzył wynik, groźny na prawym.
- Martinelli: Genialny finisz na 2:0, problemy dla obrony Wigan.
- Jesus: Pokonał spalonego, świetny gol.
Subs & menedżer Wigan: Gyokeres (6/10) – słupek. 16-letni obrońca spokojny w debiucie. Arteta zadowolony z rotacji, choć druga połowa słabsza.



