Eze sensacyjnie wyrównuje rekordy Henry'ego i Van Persiego w derbach północnego Londynu!
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Eze sensacyjnie wyrównuje rekordy Henry'ego i Van Persiego w derbach północnego Londynu!

Eberechi Eze dokonał czegoś niebywałego w niedzielę, strzelając dublet w meczu z Tottenhamem Hotspur i wyrównując rekordy legendarnych snajperów Arsenalu, Thierry'ego Henry'ego oraz Robina van Persiego w north London derby (NLD). Reprezentant Anglii wcześniej w tym sezonie ustrzelił hat-tricka w odwrotnym starciu na Emirates Stadium (4:1 dla Kanonierów), co daje mu już pięć bramek w zaledwie dwóch spotkaniach z Kogutami w barwach Arsenalu. Dane Opta potwierdzają, że Eze dorównał osiągnięciom Francuza i Holendra, ustępując jedynie Robertowi Piresowi (siedem goli) oraz Emmanuelowi Adebayorowi wśród najlepszych strzelców w historii tych derbów.

Pomocnik Mikela Artety, który w tym sezonie zaliczył zaledwie 14 występów i nie grał 90 minut od 23 listopada, wrócił w wielkim stylu. Jego gole pomogły Arsenalowi odbudować pięciopunktową przewagę na czele Premier League po słabszym remisie z Wolves w tygodniu. Po meczu Eze nie krył radości w rozmowie ze Sky Sports: „Zawsze staram się być w tych pozycjach, by być gotowym i znaleźć przestrzeń. To wymaga ciężkiej pracy, ale dziś się udało. Zagraliśmy solidnie i zrobiliśmy, co trzeba było”.

Zapytany o reakcję na potknięcie z Wolves, odparł: „Tak, to było kluczowe. Wiemy, na co nas stać. Mamy graczy, by dominować i wygrywać”. Pochwalił też Viktora Gyokeresa, autora drugiego dubletu: „Vik pracował na to cały mecz. Nie tylko gole, ale wysiłek i podania – zasłużył na swoje bramki”.

Tottenham, sklasyfikowany na 16. miejscu, traci zaledwie cztery punkty do strefy spadkowej (West Ham na 18.). Koguty wygrały tylko siedem z 27 meczów. Według BBC to największe wyjazdowe zwycięstwo Arsenalu nad Spurs w lidze od 5:0 w grudniu 1978 r. – drugi taki sezon z dwoma wygranymi o trzy gole lub więcej (po 1934/35). Obrońca Micky van de Ven przyznał: „Arsenal był lepszy. Przy 1:1 byliśmy w grze, ale po przerwie szybko straciliśmy gola. Musimy poprawić pressing”. O interimowym trenerze Igorze Tudoru: „Pracuje z nami non-stop. Krok po kroku – przed nami Fulham”.

Co dalej? Arsenal zmierzy się z Chelsea w kolejnym londyńskim klasyku, Spurs podejmą Fulham.

Sprawdź dzisiejsze typy

Nasze AI przygotowało analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy