
Fernandes prześciga Ronaldo i Beckhama! Rewelacyjny rekord w United
Bruno Fernandes po raz kolejny udowodnił swoją nieocenioną wartość dla Manchesteru United, osiągając nowy kamień milowy. Portugalski pomocnik zdominował sobotnie spotkanie z Tottenhamem Hotspur, a jego wkład w gole wyniósł go na drugie miejsce wśród najszybszych graczy w historii klubu do osiągnięcia 200 bezpośrednich udziałów w bramkach (gole plus asysty). Czerwone Diabły odniosły czwartą z rzędu wygraną, pokonując Spurs 2-0 na Old Trafford.
Pierwszego gola strzelił Bryan Mbeumo pięknym strzałem z rzutu rożnego z okolic narożnika pola karnego, a Fernandes przypieczętował zwycięstwo drugim trafieniem w 80. minucie, wykorzystując idealne dośrodkowanie Diogo Dalota. Gospodarze zdominowali rywali, zwłaszcza po tym, jak drużyna Thomasa Franka grała w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Cristiana Romero. Kapitan United błyszczał zarówno za kadencji Rubena Amorima, jak i obecnego trenera Michaela Carricka.
To 6. bramka Fernandesa w Premier League w tym sezonie i łącznie 18. udział w golach. Z 12 asystami prowadzi w klasyfikacji kreatorów gry – następny Rayan Cherki ma zaledwie siedem. Sobotni gol oznaczał 200. wkład w historii United: 104 gole i 96 asyst w 314 meczach. Wyprzedził m.in. Cristiano Ronaldo (339 gier), Davida Beckhama (393), Ryana Giggsa (424) i Paula Scholesa (564). Tylko Wayne Rooney był szybszy (133 gole, 67 asyst w 295 spotkaniach).
Pod wodzą Carricka United odżyli – cztery wygrane z rzędu to najlepszy wynik od dłuższego czasu. Fernandes chwalił trenera w rozmowie z TNT Sports: „Michael dał nam wolność na boisku. Pamięta, co mu mówiłem ostatnim razem. Pokazał, że może być wielkim menedżerem”. Czerwone Diabły zajmują 4. miejsce w tabeli, 12 punktów za Arsenalem, ale tylko trzy za Aston Villą i Manchesterem City. We wtorek czeka ich trudny wyjazd do West Hamu, który wygrał cztery z pięciu ostatnich meczów. Zwycięstwo umocni ich w walce o Ligę Mistrzów, choć Chelsea depcze im po piętach.



