
Fiasko próby ucieczki z Crystal Palace. FIFA odrzuciła wniosek Jean-Philippe Matety
Jean-Philippe Mateta przegrał batalię prawną, której stawką było rozwiązanie kontraktu z Crystal Palace. Francuski napastnik próbował doprowadzić do sytuacji, w której stałby się wolnym zawodnikiem, argumentując, że jego obecna umowa z „Orłami” jest nieważna. FIFA, do której piłkarz zwrócił się po niepowodzeniu przed krajowym trybunałem, odrzuciła jego roszczenia, uznając, że sprawa wykracza poza jej kompetencje.
Kością niezgody była klauzula przedłużenia kontraktu, którą klub aktywował w 2024 roku. Mateta, związany z londyńczykami do 30 czerwca 2027 roku, twierdził, że zapis ten powinien zostać uznany za nieważny od 1 lipca. Niezależny trybunał działający w ramach Premier League uznał jednak, że umowa jest w pełni wiążąca i zgodna z przepisami.
Sytuacja ta jest zwieńczeniem długiego okresu niepewności wokół przyszłości 29-letniego snajpera. Mateta już w styczniu był bliski odejścia, jednak transfer m.in. do AC Milan upadł na ostatniej prostej z powodu problemów zdrowotnych wykrytych podczas testów medycznych. Gdyby atakujący dopiął swego i rozwiązał kontrakt przed czasem, stałby się jednym z najbardziej rozchwytywanych wolnych agentów na rynku.
Mimo napiętej atmosfery, Mateta pozostaje kluczowym ogniwem kadry. Jego statystyki – 62 gole w 203 występach dla Crystal Palace – potwierdzają ogromną wartość sportową zawodnika. Ostatni sezon był dla niego szczególnie udany pod względem strzeleckim, jednak początek bieżących rozgrywek, w tym słabszy występ w przegranym 0:2 meczu z Evertonem, pokazuje, że sytuacja kontraktowa może rzutować na jego formę na boisku.



