
Szok na MKM Stadium! Beniaminek upokorzył Manchester United
Powrót Hull City do Premier League po dziewięciu latach przerwy przeszedł do historii w sposób, o jakim marzą najwięksi optymiści. „Tygrysy” w swoim inauguracyjnym meczu po awansie sensacyjnie pokonały Manchester United 2:0, wprawiając w osłupienie piłkarski świat. Drużyna Michaela Carricka, która po zajęciu trzeciego miejsca w poprzednim sezonie mierzyła w najwyższe cele, została całkowicie stłamszona przez zdyscyplinowany zespół Sergeja Jakirovicia.
Wynik otworzył Semi Ajayi, który dobił uderzenie Oliego McBurniego, a tuż po przerwie prowadzenie podwyższył debiutujący w barwach gospodarzy Nobel Mendy, popisując się precyzyjnym uderzeniem głową po rzucie wolnym. Jakirovic nie krył dumy z taktycznej dyscypliny swoich podopiecznych. „Trzymaliśmy się planu. Wiedzieliśmy, że przeciwko United będziemy cierpieć, ale potrafiliśmy ich ukarać” – przyznał bośniacki szkoleniowiec, podkreślając wagę zgrania zespołu mimo konieczności dokonania czterech zmian w linii defensywnej przed pierwszym gwizdkiem.
Statystyki Opta potwierdzają skalę sensacji: Manchester United po raz pierwszy w historii przegrał mecz otwarcia Premier League z beniaminkiem, przerywając passę 13 takich spotkań bez porażki. Dla Hull City, które jeszcze niedawno tułało się po trzeciej lidze, to wymarzony start, choć Jakirovic tonuje nastroje, przypominając, że przed nimi jeszcze 37 kolejek walki o utrzymanie. Czerwone Diabły będą szukać przełamania 30 sierpnia w starciu z Ipswich Town, natomiast rozpędzone Hull zmierzy się dzień wcześniej z Coventry City.



