
Fiasko transferowe Newcastle. Gwiazda odrzuciła ofertę „Srok”
Plany wzmocnienia środka pola Newcastle United napotkały poważną przeszkodę. Pierre-Emile Hojbjerg, mimo wypracowanego porozumienia między „Srokami” a Olympique Marsylia, ostatecznie odrzucił możliwość przenosin na St. James' Park. Jak donosi Fabrizio Romano, klub był gotowy spełnić wymagania finansowe Francuzów, jednak 31-letni Duńczyk nie jest zainteresowany powrotem do Premier League.
Decyzja pomocnika to kolejny cios dla nowego trenera Matthiasa Jaissle’a. Niemiecki szkoleniowiec, który preferuje ustawienie 4-2-3-1, pilnie potrzebuje jakościowych wzmocnień po odejściu filarów zespołu – Sandro Tonalego i Bruno Guimaraesa. Ostatni mecz towarzyski z Valencią (2:1) obnażył problemy Newcastle w strefie środkowej, gdzie duet Bamba-Willock nie zdołał w pełni przejąć kontroli nad tempem gry.
Według doniesień, Hojbjerg liczy na ofertę z włoskiej Serie A, gdzie zainteresowanie jego usługami wykazują Inter i AC Milan. Dla Newcastle to bolesna powtórka z rozrywki – wcześniej propozycje klubu odrzucili już Victor Munoz (wybrał Liverpool) oraz Johan Manzambi (Aston Villa).
Czasu na reakcję jest coraz mniej. Zarząd Newcastle rozważa teraz alternatywy, w tym João Palhinhę z Bayernu Monachium, jednak o tego zawodnika „Sroki” muszą rywalizować z Aston Villą. Przed Jaissle’em trudne zadanie – zespół musi ustabilizować formę przed wymagającą inauguracją sezonu przeciwko Liverpoolowi (23 sierpnia), mając w planach jeszcze sparingi z Evertonem, Bayerem Leverkusen i Strasbourgiem.



