
Szokująca wycena Barcelony! PSG musi głęboko sięgnąć do kieszeni po Torresa
FC Barcelona zaskoczyła włodarzy Paris Saint-Germain, stawiając twarde warunki w sprawie transferu Ferrana Torresa. Reprezentant Hiszpanii, który po sukcesie na mundialu wyraził chęć ponownej współpracy ze swoim byłym selekcjonerem, Luisem Enrique, poinformował klub o chęci przenosin do stolicy Francji. Jak donosi dziennik „SPORT”, Duma Katalonii oczekuje za swojego napastnika minimum 65 milionów euro.
Choć początkowo Barcelona nie planowała rozstania z wszechstronnym atakującym przed znalezieniem następcy, determinacja zawodnika zmusiła zarząd do zmiany strategii. Wycena 26-latka poszybowała w górę po jego znakomitym występie na Mistrzostwach Świata, gdzie zdobył zwycięską bramkę w finale z Argentyną. Władze Barcy uważają, że kwota ta pozwoli na realne wzmocnienie linii ataku. PSG nie zamierza jednak płacić tak wysokiej ceny, argumentując, że 55 milionów euro – czyli kwota, za jaką Torres przychodził z Manchesteru City w 2021 roku – jest bardziej adekwatna do jego rynkowej wartości, zwłaszcza w kontekście wygasającego w 2027 roku kontraktu.
Trener Hansi Flick, mimo medialnego szumu, zachowuje spokój. Podczas zgrupowania we Włoszech niemiecki szkoleniowiec unikał konkretów, podkreślając potrzebę uszanowania urlopów zawodników i skupienia się na trudnym procesie przebudowy kadry. Ewentualne odejście Torresa, autora 21 goli w 49 występach w poprzednim sezonie, byłoby dla Barcelony szansą na odciążenie budżetu płacowego i otwarcie drogi do sprowadzenia nowych nazwisk, w tym Juliana Alvareza. Negocjacje między Deco a Luisem Camposem zapowiadają się jednak na niezwykle intensywne.



