
Fiasko transferu Martineza do Turynu. Juventus ma już nowego kandydata
Włoski gigant, Juventus FC, oficjalnie zakończył starania o pozyskanie Emiliano Martineza. Jak poinformował ceniony ekspert rynku transferowego, Fabrizio Romano, negocjacje między „Starą Damą” a przedstawicielami argentyńskiego bramkarza zostały zerwane. Główną przeszkodą okazały się wygórowane oczekiwania finansowe Aston Villi – klub z Birmingham twardo obstawał przy kwocie 8,5 miliona funtów płatnej w jednej transzy, co dla turyńczyków było barierą nie do przejścia.
Upadek transferu Martineza wymusił na Juventusie błyskawiczne poszukiwania alternatywy przed zamknięciem okienka. Według najnowszych doniesień, nowym priorytetem klubu został Guglielmo Vicario. Włoski golkiper, który w Tottenhamie Hotspur stracił miejsce w składzie na rzecz Antonina Kinsky'ego, jest zdeterminowany, by wrócić do Serie A i odbudować swoją pozycję. Juventus planuje jak najszybciej dopiąć formalności i przeprowadzić testy medyczne zawodnika.
Sytuacja w Aston Villi staje się tymczasem wyjątkowo napięta. Choć Martinez pozostaje w klubie, jego pozycja „jedynki” jest poważnie zagrożona. Włodarze z Villa Park przeprowadzili spektakularny zwrot akcji, przechwytując z rąk PSG utalentowanego japońskiego bramkarza Ziona Suzukiego. Transfer z Parmy kosztował Anglików 30 milionów euro (z bonusami do 35 mln). Biorąc pod uwagę klasę Suzukiego, Emiliano Martinez musi przygotować się na rywalizację o miejsce w bramce pod wodzą Unaia Emery’ego. Argentyńczyk będzie musiał udowodnić swoją wartość już w najbliższą niedzielę, gdy Aston Villa podejmie Brighton & Hove Albion.



