
Flick chwali gwiazdę Maroka. O starciu z PSG i El Clásico nie chciał mówić
Hansi Flick przed sobotnim wyjazdem Barcelony na mecz z Realem Betis w 9. kolejce La Ligi pochwalił marokańskiego skrzydłowego Abde Ezzalzouliego. Trener nie chciał jednak szerzej wybiegać myślami do spotkania w Paryżu ani El Clásico — podkreślił, że zespół koncentruje się wyłącznie na najbliższym rywalu.
– Ezzalzouli jest znakomitym piłkarzem. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki gra, i pewność siebie, z jaką podejmuje pojedynki jeden na jednego. Zdobył fantastyczną bramkę – powiedział Flick. Dodał, że choć nie chce zbyt wiele mówić o zawodnikach innych klubów, Marokańczyk prezentuje świetny poziom.
Trener Barcelony pozytywnie ocenił także zwycięstwo nad Galatasaray w środku tygodnia. Chwalił dobrą grę w obronie oraz narzucenie własnego stylu, a szczególne uznanie wyraził dla Rodriego, Pedriego i Fermína. Zaznaczył, że drużyna musi utrzymać taką dyspozycję.
Flick spodziewa się trudnego meczu w Sewilli. Betis przystępuje do niego z dużą pewnością siebie po zwycięstwach we wszystkich spotkaniach u siebie. Szkoleniowiec zwrócił też uwagę na dobre wyniki rywali w Lidze Mistrzów i ich umiejętność gry w pojedynkach jeden na jednego.
Fermín może, zdaniem trenera, występować jako wysunięty napastnik, a także ruszać do przodu z głębi pola — tak jak przy golu przeciwko Galatasaray. Flick pochwalił również Daniego Olmo za umiejętności, charakter i poprawę fizyczną. Gavi, który nie otrzymał powołania do reprezentacji Hiszpanii i był tym nieco rozczarowany, dobrze trenował i pozostaje — jak określił go Flick — sercem zespołu. Szkoleniowiec dodał, że Alejandro Balde trenuje dobrze, choć na jego pozycji Espart i João Cancelo prezentują się znakomicie.