
Lautaro Martínez: „Nie chciałem opuścić ani jednego meczu Interu ani Argentyny”
Kapitan Interu Lautaro Martínez, który zmaga się z urazem uda i ma wrócić do gry po listopadowej przerwie, udzielił w Argentynie obszernego wywiadu. Opowiedział w nim o rodzinie, drodze do zawodowego futbolu oraz trudnych doświadczeniach z mundialu w Katarze.
Napastnik wspominał, że dorastał przy boisku. Jego ojciec był piłkarzem i kapitanem drużyn, a Lautaro wraz z bratem oglądał treningi, odprawy taktyczne i przemowy motywacyjne. W domu nie było łatwo: matka pracowała jako sprzątaczka i opiekunka, ojciec łączył grę w piłkę z pracą w domu opieki. Rodzice kupowali synom korki na raty lub pożyczali na nie pieniądze. – Właśnie wtedy człowiek uczy się doceniać prawdziwą wartość rzeczy i znaczenie pokory, odpowiedzialności oraz ciężkiej pracy – podkreślił Martínez.
Piłkarską karierę zaczynał w obronie, później grał na skrzydle, aż w Racingu przesunięto go na środek ataku. Wspominał też trudne rozstanie z kilkumiesięczną córką podczas Copa América 2021, zakończonego triumfem Argentyny.
Podczas mundialu w Katarze zmagał się z bólem kostki i grał po zastrzykach przeciwbólowych. Mimo problemów nie chciał opuszczać meczów Interu. – Nie chcę opuścić treningu ani spotkania. Jestem lojalny wobec tych, którzy otworzyli przede mną drzwi – wyjaśnił. Zwycięstwo w Katarze nazwał wyjątkowym doświadczeniem, a gola w finale Copa América – nagrodą za lata pracy i poświęceń.